Trzy nowe bajki na Nostalgii

Gumiś zamieścił dla Was trzy nowe bajki nagłownej stronie
(jakby ktoś jeszcze nie wiedział)

www.nostalgia.pl

"Pająk chwat wszystkich brat" - pająk topik i jego przyjaciel krzyżak
"Porwanie w Tiutiurlistanie" - kogut, lisiczka i kot na ratunek porwanej Wiolince
"Tajemnice wiklinowej zatoki" - przyjaźń piżmaka i szczura i całkiem fajne piosenki

 

Trzy nowe bajki na Nostalgii

Daguchna - jesli chodzi o Zatoke to chyba ogladalas nowsza wersje z drugim dubbingiem. Ja jednak wole ta starsza ... a jak ktos chce porownac obie piosenki to po ta druga odsylam do youtube - wpiszcie Tajemnice wiklinowej zatoki - sa tam chyba dwie czy trzy pozycje - ten opening jest inny niz pierwszy ... inaczej wyglada i inaczej jest spiewany.

Bialy delfinku - ciesze sie ze przypominasz na forum o nowosciach ale czy to ma sens - zanim ludziska wejda na forum to wchodza na stronke Zreszta ja sie nie mieszam do polityki .... jesli uwazasz ze tak jest dobrze to ja sie nie wtracam

Kino PoZa - co jest grane ?

ok wybierać, każdy w swoim poście dodaje plusik przy każdej bajce, którą chce zobaczyć w PoZie.

- Tajemnica wiklinowej zatoki,
- Pies i kot,
- Wędrówki Pyzy,
- Koziołek Matołek,+
- Korsarze,
- Jarmark,
- Tryumf Pana Kleksa
- Magiczna Gwiazda
- Jak promyk Slońca szukał przyjaciela
- Przygody Marynarza,
- Szewczyk Kopytko,+
- Krawiec Niteczka,
- Królewna i Osiołek,
- Czerwony Kapturek,
- Wiosenne przygody Hałabały,+
- Janko Muzykant,+
- Własny Domek,
- Przygody Kurczaka,
- Przygody w Paski,
- Pan Słoń,
- Spotkanie z Bazyliszkiem,
- Skarp Czarnego Jacka,
- O krasnoludkach i Krecie,+
- Wzeszło Słoneczko

szczerze to więcej niż połowy bajek nigdy na oczy nie widziałem

Kino PoZa - co jest grane ?

- Tajemnica wiklinowej zatoki,
- Pies i kot,
- Wędrówki Pyzy,
- Koziołek Matołek,++
- Korsarze,
- Jarmark,
- Tryumf Pana Kleksa+
- Magiczna Gwiazda
- Jak promyk Slońca szukał przyjaciela
- Przygody Marynarza,
- Szewczyk Kopytko,+
- Krawiec Niteczka,
- Królewna i Osiołek,
- Czerwony Kapturek,
- Wiosenne przygody Hałabały,++
- Janko Muzykant,+
- Własny Domek,
- Przygody Kurczaka,
- Przygody w Paski,
- Pan Słoń,
- Spotkanie z Bazyliszkiem,
- Skarp Czarnego Jacka,
- O krasnoludkach i Krecie,+
- Wzeszło Słoneczko

 

Kino PoZa - co jest grane ?

No cóż, Borat ma rację Alex, ale jak chcesz...........

-Tajemnica wiklinowej zatoki, +
- Pies i kot,++
- Wędrówki Pyzy,++
- Koziołek Matołek,+++
- Korsarze,
- Jarmark,
- Tryumf Pana Kleksa++
- Magiczna Gwiazda ( nie pamiętam, ale ładny tytuł).+
- Jak promyk Slońca szukał przyjaciela +++++
- Przygody Marynarza,
- Szewczyk Kopytko,+
- Krawiec Niteczka,
- Królewna i Osiołek,+
- Czerwony Kapturek,+
- Wiosenne przygody Hałabały,++
- Janko Muzykant,+
- Własny Domek,
- Przygody Kurczaka,
- Przygody w Paski,
- Pan Słoń,+
- Spotkanie z Bazyliszkiem,
- Skarb Czarnego Jacka
- O krasnoludkach i Krecie,++
- Wzeszło Słoneczko,

A ja pamiętam jeszcze poranki z "Misiem Colargolem", kto pamięta?

[ Dodano: Pon Mar 26, 2007 9:44 pm ]

Kreskówki (i nie tylko), stare lub nowe.

Yattaman
Yattodetaman (W królestwie kalendarza)
Dzieci Słońca (Mysterious cities of gold)
Kapitan Hawk (Tsubasa)
He-man
Ulisses (33)
Gumisie
Smerfy
Muminki
Kacze Opowieści
Aladdyn
Merrie Melodies/Looney Toons
Hanna Barbera/Jetsonowie/Flinstonowie/Yogi ...
Fraglesy
Muppety
Mappeciątka
Tajemnice wiklinowej zatoki
Pomysłowy Dobromił
Sąsiedzi
Dr Slump (anime)
DragonBall (anime)
Slayersi - Magiczni Wojownicy (anime)
Łowcy(a) dusz (anime)
Yoggi
Przybysze z Matplanety
Power Rangers (początkowe)
Brygada RR
La linea - Balum Balum
Było sobie życie/Były sobie odkrycia
Sailoor moon
Miś Coralgol/Uszatek/Reksio/Kot Filemon/Bolek i Lolek/Pingwin Pik Pok
Pampalini łowca zwierząt
Wilk i zając
Pszczółka Maja
Garfield i przyjaciele
Kaczula
Bouli
Top Spin - Balou
Kocia Ferajna - Kot Tip Top
Księga Dżungli
Denver, ostatni dinozaur
Motomyszy z Marsa
Piraci Mrocznych Mórz? - The Pirates of Dark Water
Dartagnan (w tej roli piesek)
Lochy i smoki - Dungeons and Dragons (animowane oczywiście)
Kuba Guzik

Więcej nie mogę sobie przypomnieć ...

Dzieci - wychowanie

A może stare, sprawdzone na sobie bajki? Tajemnice Wiklinowej Zatoki, Bolek i Lolek dookoła świata (jedna z moich ulubionych), W 80 dni dookoła świata, Kacze Opowieści, Muminki, Gumisie, Smerfy, Bouli, Balou, Reksie, Pomysłowe Dobromiry, Wilki i Zające, Kreciki, Sąsiedzi, Aladdyny, Króliki Bugsy i plejada Zwariowanych Melodii, Hanna Barbera, Pampalini Łowca Zwierząt, Fraglesy, Muppety, Mapeciątka, DragonBalle i inne anime, Yattamany, Yattodetamany (Kalendarze), Kapitany Hawki (Tsubasy), Dzieci Słońca, Było sobie życie, Były sobie odkrycia, Disney'owskie produkcje (zwłaszcza te starsze)

Wspomnień czar

Z bajek dobrze wspominam "Kacze Opowieści" ale to już leciało "za kapitalizmu". Wcześniej była Pszczółka Maja, Smerfy, Żwirek i Muchmorek, Wodnik Szuwarek, Tajemnice Wiklinowej Zatoki, O czym Szumią Wierzby, Muminki, Miś Uszatek, Baltazar Gąbka, Sąsiedzi. Potem na niemieckim RTL pierwsze "zachodnie" kreskówki, oczywiście po niemiecku Dłuuuuga, chyba 10 letnia przerwa w oglądaniu kreskówek w tv ( wyjątek - Kubuś Puchatek ) i jakiś rok temu zacząłem oglądać Fox Kids ( Szalony Pirat Jack albo Ludwiczek rządzą ). Nie wspominam tu o anime bo to osobny temat.

Różności

Cytat: Kiedyś wspomnieniowo pokazano fragmeny Sondy, gdzie panowie prowadzący pokazywali niesamowitą nowość - płytę kompaktową. Zastanawiali się czy znajdzie ona kiedyś jakieś szersze zastosowanie. Ale najbardziej utkwiła mi w pamięci czołówka z fajną muzyką i galaktykami.
A widzieliście wnętrze budy Reksia? Moją ulubioną bajką była taka o piżmaku i jego przyjacielu szczurze, nie pamiętam tytułu. Ta bajka miała też fajną muzykę.
A pamiętacie to:
Na dobranoc, dobry wieczór miś pluszowy śpiewa Wam...
Ja jestem dobra z bajek,może dlatego że oglądam je od zawsze.Rodzina oczywiście nie szczędzi kąśliwych komentarzy w związku z tą niegroźną przypadłością ale mam to w nosie.Bajka o którą Ci chodzi to pewnie Tajemnice Wiklinowej Zatoki.Też ją lubiłam...Ja chcę być małaaaaaa!!!!!!!

Muzyka - 6

Hmm, to ja jednak english zapodam:

Shawn Colvin - Sunny Came Home
Connie Francis - Vacation

I tak na marginesie, a nóż ktoś albo posiada albo może skołować - pamiętacie serial animowany "Tajemnice Wiklinowej Zatoki"? O piżmakach?
Była piosenka tytułowa w wykonaniu [url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Michał_Lonstar]Lonstar Band[/url], a raczej pana o pseudo artystycznym Lonstar... Jakby ktoś miał... I tegoż właśnie inny kawałek: "Radio".

Muzyka - 7

Cytat: A czy mogę prosić o koncertową wersję piosenki '39 Queen z płyty Live Killers?



Prosić zawsze można Zapraszam tez tutaj: http://mp3.teledyski.info
Queen - 12 - '39 - Live Killer

Ludmiła, dlaczego wstyd nie mieć? Za Queen nie przepadam, więc mi to wszystko jedno. Kwestia gustu znowu.

A to wpadło mi w ręce przypadkiem, choć kiedyś szukałem. Motyw z Tajemnic wiklinowej zatoki
Lonstar - raz na lądzie, raz na dnie

Bajki na DVD / video / w kinie

U nas podobnie na pierwszym miejscu "Tytus,romek i A tomek".Przede wszystkim dlatego ,ze jest to nasza pierwsza bajka.Syn pochłanial ja jak mial zaledwie 1,5 roku.Chyba zna ja juz na pamięć.Pomimo to lubi czasem do niej powracać.
Poza tym "Kubusie Puchatki" pod wszelka postacią (mamy kilka bajek).
Bardzo,bardzo lubi "Lippy & Messy".(śpiewa,tańczy,uwielbie to)
Z Dobranocek najbardziej chyba "Misia Uszatka" i "Krecika".Niektórych w ogole nie chce ogladac i nie oglada,bo mu sie nie podobaja.
mamy jescze taka fajna skladankę bajek na VCD ,ukazała sie kiedys jako dodatek w miesięczniku "Dziecko" pt. Swiat Bajek - W poszukiwaniu przyjazni. Sa tam następujace ładne stare bajki:
-Pies i kot
-Wędrówki Pyzy
-Piesek w kratke
-pomysłowy wnuczek
-Tajemnice wiklinowej zatoki
-Koziołek Matolek
Lubimy te bajeczki takze(Pyze i Pieska w kratke szczególnie)
Jeszcze jedna lubiana przez syna bajeczka to niezwykla opowieść o "Paryskich kotkach" pt.:
"Aristo Cats".
...zapomiałabym o "Kocie Filemonie"."zasługa" tej bajki jest to ,ze nasz syn jak mu sie cos lub ktos nie podoba to mowi : "FORA ZE DWORA!" hihi
Wiecie...,myslałam kiedys ,ze moje dzieci nie będą ogladac zbyt czesto bajek.Właczamy synowi bajki,zeby poprostu odpoczać. Nasz syn to wyjatkowo ruchliwe,gadatliwe i rozbrykane stworzenie... a kiedy oglada lubiana przez siebie bajeczke... to jakby go nie bylo... a my wreszcie mamy troche czasu dla siebie...
Ksiązeczki tez bardzo lubi,tylko ,ze w przypadku tych lubi,zeby mu je czytac i opowiadac,potrzebuje wtedy często towarzystwa.

pozdrawiam

ksiązki i filmy dla dzieci o tematyce wegei eko

jednym z ulubionych Ady filmów są: "Weterynarz Fred" i "Kucyki ze wzgórza", "Kropelka", "Lesie", 101 dalmatyńczyków"
"Uciekające kurczaki", seria ze świnką Babe, Krecik i filmy z duszkiem Kacperkiem też bardzo się podobały i lubi wracać

z książek obecnie seria o dr Dolittle
poprzednio były: "Wróbelek Elemelek" i "Plastusiowy Pamiętnik"

dla mniejszych dzieci polecam serię o Franklinie

acha "Tajemnice wiklinowej zatoki" i "Fortele Jonatana Kota" też filmowo fajne, z książek "Sceny z życia smoków".

Tajemnice Wiklinowej Zatoki



Tajemnice Wiklinowej Zatoki (1984-1988), TVRip, Dubbing PL

Film rozgrywa się w środowisku wodno-lądowych zwierząt. Bohaterem jest młody piżmak Serafin. Właśnie rozpoczyna samodzielne życie.

Plik: ~200 MB, czas ok 25 min, rodzaj: AVI, 1 ścieżka(i)
Video: ~178 MB, ~990 Kbps, 25.0 fps, rozdz. 640*480 XviD ISO MPEG-4
Audio: ~19 MB, 110 Kbps, 48000 Hz, 0x0055 = MPEG-1 Layer-3

SCREENY


1 Zasiedliny
Aby móc zobaczyć zawartość umieszczoną w tagu [ CODE ] musisz się zarejestrować[/code:

Linki działają - Anatinus 30-08-08

Magiczna Gwiazda

Magiczna Gwiazda
Dubbing PL



"Magiczna gwiazda" jest kontynuacj? ukochanych przez dzieci cykl?w dobranocek "Wiklinowa zatoka" i "Tajemnica Wiklinowej Zatoki". Dzieci ponownie spotkaj? si? ze znanymi ju? bohaterami, m.in.: szczurkiem Archibaldem, pi?makiem Serafinem, jego ?on? Melani? i tr?jk? ma?ych pi?mak?w. Poznaj? r?wnie? nowe postacie, m.in.: szczurka Huberta i zawadiackie koty.

Rodzina pi?mak?w: Serafin, Melania i ich dzieci sp?dzaj? wraz ze szczurem Archibadem zim? w Wiklinowej Zatoce. Zbli?a si? w?a?nie jedna z pierwszych zimowych nocy. Pada ?nieg i ?wiat przybiera ba?niowe barwy i kszta?ty. Archibald postanawia z?o?y? wizyt? swoim s?siadom. W ciep?ej, przytulnej norze przypomina sobie dawne przygody i zdarzenia ze swego bujnego ?ycia. Zaczyna snu? opowie?? z czas?w, gdy ?y? w mie?cie. M?wi o swoim przyjacielu szczurze Hubercie i wsp?lnej z nim pracy w wielkim supermarkecie. Szczury podj??y si? wielkiej i odpowiedzialnej misji. Hubert i Archibald noc?, gdy sklep opuszcza?y t?umy klient?w i zatrudniony w nim personel, wychodzili do wielkiej hali sprzeda?y i pr?bowali sprzedawane tam towary. Robili to dla dobra konsument?w, by nie nara?a? ich na skutki nabycia produkt?w przeterminowanych. Opowiadanie Archibalda w rodzinnej atmosferze pi?maczej nory nabiera powoli dramaturgii i barwy. Ilustrowane dynamicznymi sekwencjami retrospektywnymi kreuje emocjonaln?, pe?n? zwrot?w i przyg?d akcj?.

Linki:

Bajki z dzieciństwa

moje ulubione bajki z dziecinstwa to "krecik","sasiedzi","wilk i zajac","wrubelek cwirek","bylo sobie zycie"(francuzka bajka rozgrywajaca sie w ciele czlowieka).lubilem tez zaloge gi,i piszczalke"przygody wesolego diabla","plastusiowy pamietnik""plastelinki",koziolek matolek","zaczarowany oluwek".antypatia palam do"kubusia puchatka","misia uszatka""pszczulki maji","tajemnicy wiklinowej zatoki""reksia","smerfuw",bolka i lolka".i wszelkich japonskich idiotycznych bajek w kturych sie tylko leja po mordach.nienawidze mangi i japonskich komiksuw.z wczesnego dziecinstwa pamietam tez ze uwielbialem filmy z winetou.z bajek w formie pisanej najbardziej lubie basnie braci grimm,dziewczynke z zapalkami,alicje w krainie czaruw,plastusiowy pamietnik,cyfraczek kubraczek,przygody nieumialka.proponuje rozszerzyc ten temat na ulubione bajki w formie pisanej i komiksy.co o tym myslicie?

Dobranocki, bajki i inne programy...

Według Google: Tajemnica Wiklinowej Zatoki

"Tajemnica Wiklinowej Zatoki - Wesoła opowieść o przygodach małego piżmaka Serafina. Zwierzak opuszcza rodzinny dom i rozpoczyna samodzielne życie nad brzegiem rzeki w Wiklinowej Zatoce. Spotyka wielu nowych przyjaciół i uczy się wielu nowych rzeczy. Przekonuje się nawet, że wiele rad jego rodziców okazało się bardzo cennych."

pseudonimy

koledzy w LO nadli mi moją ksywke bo byłem podobny do jednego gościa .. (i dostałem taką jak on --"piżmak " )

a później poszedłem dalej ... w bajce "tajemnice wiklinowej zatoki " też był sobiepiżmak i sie nazywał "SERAFin" no i tak sie teraz podpisuje

Jakich dobranocek nie lubiliście?

Ja nigdy nie byłem miłośnikiem Tajemnic wiklinowe zatoki, była to dla mnie po prostu nudna bajka.

Kino PoZa - co jest grane ?

Cytat:jestem właśnie po rozmowie z Mańkiem i na chwilę obecną poszukuje u dystrybutorów informacji i tych bajkach, więc jak tylko zrobi bilans to go tu przedstawi i wtedy sami zadecydujecie co chcecie to oglądać



Do ambitnych Dzieciaków i wyluzowanych Starych.
Kochani
Dziękuję za pozytywny odzwięk związany z propozycja niedzielno- rodzinnych poranków.
W nawiązaniu do postu Alexa informuję ze w tej chwili zakończyłem poszukiwania i rozmowy dotyczące związane z projektem którego mottem przewodnim były by „Bajki bez przemocy”.
Wszyscy wiemy, że współczesne kino dla dzieci nie odbiega od standardów kina dla dorosłych pod względem prezentowanych treści ( posłańcy okrutnych i bezwzględnych czasów przepojonych brutalnością) co mija się z założeniami mojego pomysłu, więc uznałem, że najwłaściwszym w tym miejscu był by repertuar polski,( jest dostępny) choć z sentymentem wspominam też bajki czeskie które wszyscy chcielibyśmy sobie przypomnieć, czasy w skrzypiących foteli przy dochodzącym terkocie z projektora, gdzie wtedy nikomu o Jaśkach pod plecakami się nie śniło z wytrzeszczonym oczami podziwialiśmy wyczyny naszych bohaterów które kończyły się zawsze happy endem.
Po zapoznaniu się z warunkami udzielenia licencji, kopie na taśmie 35mm są dostępne u jednego z dystrybutorów działających w Polsce posiadającego stare kopie kultowych bajek, produkcji z Bielska Białej, lecz który obsługuje tylko swoje ajencyjne kina- w tym przypadku pozostaje pozyskanie innych bajek (licencji) na odtwarzanie na viedo projektorze.
W związku z powyższym przedstawiam Wam propozycję dostępnych tytułów na nośniku dvd:
- Tajemnica wiklinowej zatoki,
- Pies i kot,
- Wędrówki Pyzy,
- Koziołek Matołek,
- Korsarze,
- Jarmark,
- Tryumf Pana Kleksa
- Magiczna Gwiazda
- Jak promyk Slońca szukał przyjaciela
- Przygody Marynarza,
- Szewczyk Kopytko,
- Krawiec Niteczka,
- Królewna i Osiołek,
- Czerwony Kapturek,
- Wiosenne przygody Hałabały,
- Janko Muzykant,
- Własny Domek,
- Przygody Kurczaka,
- Przygody w Paski,
- Pan Słoń,
- Spotkanie z Bazyliszkiem,
- Skarp Czarnego Jacka,
- O krasnoludkach i Krecie,
- Wzeszło Słoneczko

Przy założeniu, że na seansie będzie ok. 50 osób tj., 25 maluszków i 25 opiekunów i, że dla naszych milusińskich preferencyjna cena biletu nie może wg mnie być wyższa niż 3 zł a dla opiekunów 9 zł (aby pokryć tylko koszty licencji ) Serdecznie zapraszam do wyboru kilku z wymienionych filmów.
Propozycję proszę wysyłać na adres e-mail mdk@zgorzelec.com
Korzystając z uprzejmości Alexa można na Jego portalu również zostawiać swoje typy.

Wasze propozycje - co jeszcze powinno się znaleźć na stronie

Proponuję wspomnieć:
- Marceli Szpak dziwi się światu
- Przygód kilka wróbla Ćwirka
- Tajemnice Wiklinowej Zatoki
- ...

Bajek pięknych było moc !

Wasze propozycje - co jeszcze powinno się znaleźć na stronie

Siemanko.Bajka o szczurku piżmowym i bobrze o ile dobrze pamiętam nosiła tytuł''TAJEMNICE WIKLINOWEJ ZATOKI''.

filmy reklamowe z lat 90-tych

Magnetyzery firmy Infrakor - "Magnetyzm kruszy kryształ !!!"
(zakładało się to na rury i miało zapobiegać tworzeniu się osadu w tych rurach)
leciało w tym samym czasie co bajka "Tajemnice wiklinowej zatoki" (albo nawet po niej)

filmy reklamowe z lat 90-tych

Cytat:Magnetyzery firmy Infrakor - "Magnetyzm kruszy kryształ !!!"
(zakładało się to na rury i miało zapobiegać tworzeniu się osadu w tych rurach)
leciało w tym samym czasie co bajka "Tajemnice wiklinowej zatoki" (albo nawet po niej)

Różności

Taaaa to ostatnie to z Misia Uszatka.stara dobra baja........
A to o szczurze i piżmaku to Tajemnice Wiklinowej Zatoki....
a kto pamieta Wilka i Zajaca...?noooo pagadiiii

Nibylandia -kraina dziecięcej wyobraźni

co masz do Kubusia? ja tam go lubię. ja mam ksiązkę a raczej kilka książek "Szafir - tajemnica wiklinowej zatoki" książka jest napisana po polsku i angielsku nawet fajne

Powspominajmy :) Przyjaciele z Wiklinowej Zatoki chyba :P

Tak, ten temat juz gdzies na tym forum jest, osobiście wkleiłem link do strony o Tajemnicy Wiklinowej zatoki:), a ktoś dodał nawet nawet teksty piosenek:)

A Tajemnice Wiklinowej Zatoki?

[color=green] Cześć! czy ktoś mi podpowie jak zdobyć pełną kolekcję przygód Szafirka i Archibalda?
Najbardziej lubię fragment śpiewających Żab: kum kum rade rade rade... itd. nawet nagrałem jako dżwięk do tel. Pozdrawiam.[/color]

Pierwsza rocznica śmierci Jana Pawła II

TVP1 2 kwietnia, niedziela
06:05 BiaÂłoruÂś, BiaÂłoruÂś... - magazyn
06:30 Tak miaÂło byĂŚ - serial obyczajowy odc. 14/17
06:55 ByÂł taki dzieĂą: 2 kwietnia - felieton
07:00 Moliki ksi±Âżkowe, czyli co czytaĂŚ dziecku - magazyn
07:10 Ania z Zielonego Wzgórza: Partner - serial animowany odc. 4
07:35 Domisie: Domisiowe duchy - program dla dzieci
08:10 Z dalekiego kraju - film biograficzny
10:30 Transmisja mszy ÂświĂżtej z Sanktuarium BoÂżego MiÂłosierdzia w Krakowie ÂŁagiewnikach
11:25 MiĂżdzy ziemiÂą a niebem - magazyn
12:00 AnioÂł PaĂąski
12:15 MiĂżdzy ziemiÂą a niebem - magazyn
12:55 ByÂł taki dzieĂą: 2 kwietnia - felieton
13:00 WiadomoÂści
13:10 Wywiad i opinie - program publicystyczny
13:45 Noce i dnie: Wiatr w oczy - film obyczajowy odc. 2-ost.
15:50 ÂŻycie i czasy Jana PawÂła II - film dokumentalny odc. 2-ost.
16:45 Jan PaweÂł II - Z dalekiego kraju
17:00 Teleexpress
17:20 Jan PaweÂł II - U celu drogi
17:35 Plebania: Tulczyn - rok po Âśmierci papieÂża - serial obyczajowy
18:05 PociÂąg Warszawa - Rzym - film dokumentalny
19:00 Wieczorynka Nowe przygody Kubusia Puchatka: Jak prosiaczek byÂł królem - serial animowany odc. 5
19:30 WiadomoÂści
19:50 Sport
20:00 Pogoda
20:10 "SzukaÂłem Was, a Wy przyszliÂście do mnie" - pierwsza rocznica Âśmierci Jana PawÂła II
21:45 Pan WoÂłodyjowski - film historyczny odc. 2-ost.
23:10 Uczta kinomana WybrzeÂże Moskitów - dramat przygodowy
01:10 Kolekcja kinomana Requiem - dramat obyczajowy
02:35 ByÂł taki dzieĂą: 2 kwietnia - felieton
05:00 Moda na sukces - telenowela odc. 2786
05:20 Moda na sukces - telenowela odc. 2787
TVP2 2 kwietnia, niedziela
05:45 SÂłowo na niedzielĂż
05:55 Lokatorzy: To tylko pieniÂądze - serial komediowy odc. 4
06:20 Lokatorzy: ÂŻadnych zwierzÂąt - serial komediowy odc. 5
06:45 Smak Europy
06:55 Dwójka Dzieciom Tajemnice Wiklinowej Zatoki: Straszna nora - serial animowany odc. 5/7
07:20 ZÂłotopolscy: Fatum - telenowela odc. 755
07:45 WierzyĂŚ, to znaczy chodziĂŚ po wodzie - koncert
08:45 ÂŻycie ssaków: MiĂżsoÂżercy - serial dokumentalny odc. 5/10
09:40 Animals - magazyn przyrodniczy
10:05 PapieÂż nie tylko Polski... - film dokumentalny
10:55 Mój papieÂż - felieton
11:05 PodróÂże kulinarne Roberta MakÂłowicza: Wiosenny smak - magazyn kulinarny
11:40 Gwiazdy w poÂłudnie Hrabia Monte Christo - film przygodowy
13:25 Codzienna 2 m. 3 - serial komediowy odc. 9/13
14:00 Familiada - teleturniej
14:30 ZÂłotopolscy: Bigamista - telenowela odc. 756
15:00 Mój papieÂż - felieton
15:05 Na zawsze w naszych sercach - koncerty dla papieÂża
16:05 Na dobre i na zÂłe - serial obyczajowy odc. 252
17:05 Egzamin z Âżycia - serial obyczajowy odc. 41
17:55 Mój papieÂż - felieton
18:00 Program lokalny
18:30 Panorama
18:40 Pogoda
18:50 ZmruÂż oczy - film obyczajowy
20:20 PamiĂżtnik z podróÂży - reportaÂż
21:00 Msza ÂświĂżta w intencji Jana PawÂła II z modlitwÂą o beatyfikacjĂż
22:25 Pogoda
23:05 Panorama
23:20 Sport telegram
23:35 Dolina Kreatywna. Co sÂłychaĂŚ? - felieton
23:40 Romeo i Julia - melodramat
Z tego co widaĂŚ to nic takieho niebĂżdzie, a pozatym czy na TVP zawsze coÂś byÂło?, ChociaÂż w tym dniu mogliby zrezygnowaĂŚ z telenowel i pokazywa tak jak rok temu jak caÂły Âświat onchodzi ten dzieĂą

Alibabki

Alibabki - polski żeński zespół wokalny założony zimą 1963 roku, wykreowany na przełomie lat 1963/1964.

Skład zespołu :

Początkowo w skład zespołu weszły wokalistki śpiewające w harcerskim chórze Cykady założonym przez Władysława Skoraczewskiego:

* Anna Dębicka
* Krystyna Grochowska
* Anna Łytko
* Wanda Orlańska (Borkowska, wł. Wanda Narkiewicz-Jodko - małżonek Jan Borkowski, dziennikarz muzyczny)
* Alina Puk (którą bardzo szybko zastąpiła Ewa Dębicka)
* Sylwia Rajchert (potem Krajewska)

Późniejszy skład zespołu ulegał licznym zmianom, jednak spowodowane to było głównie tym, że członkinie podstawowego składu od czasu do czasu przebywały na urlopach macierzyńskich, co powodowało konieczność znalezienia kogoś na zastępstwo, po czym wszystko wracało do stanu pierwotnego. W zespole śpiewały:

* Jolanta Darowna
* Ewa Korczyńska
* Beata Lewińska
* Maria Osuch
* Krystyna Radwańska
* Elżbieta Szreniawa
* Barbara Trzetrzelewska

Kierownicy muzyczni grupy :

* Jan Rysiński
* Zbigniew Ciechan (1964)
* Juliusz Loranc (1964-1969 oraz od 1974)
* Bernard Kawka (1969)
* Henryk Wojciechowski (1970-1973)

Kariera zespołu :

Zespół zadebiutował jako Sekstet Wokalny na I Krajowym Sympozjum Piosenki Harcerskiej w Przemyślu oraz Radiowej Giełdzie Piosenki w 1964 roku. W tym samym roku podczas II Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu sekstet ten otrzymał nagrodę za interpretację piosenki Idzie świt. Pierwszy raz nagrań radiowych grupy dokonano już w 1964 roku, a rok później zespół nagrał swój pierwszy album.

Początkowo Alibabki śpiewały prawie wyłącznie piosenki harcerskie, jednak później rozwinęły zarówno repertuar, jak i styl wykonywania utworów. W roku 1968 uniezależniły się od ZHP.

W sumie na festiwalach w Opolu grupa wystąpiła 15 razy, zdobywając trzy główne nagrody. Cztery razy wystąpiła na festiwalu w Sopocie, zdobywając nagrodę publiczności.

Oprócz występów krajowych Alibabki występowały również za granicą, m.in. w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie - w ośrodkach polonijnych.

W latach 80. zespół przerwał działalność. Wznowił ją na krótko w roku 1987.

Alibabki śpiewały piosenki najpopularniejszych wówczas kompozytorów muzyki popularnej (m.in.: Seweryna Krajewskiego, Juliusza Loranca, Andrzeja Zielińskiego, Ryszarda Poznakowskiego, Katarzyny Gaertner, Andrzeja Kurylewicza, Antoniego Skorupki, Wojciecha Karolaka, Jana Ptaszyna Wróblewskiego, Jacka Mikuły) do tekstów najbardziej znanych autorów (jak np.: Agnieszka Osiecka, Jonasz Kofta, Marek Dagnan, Magda Czapińska, Jan Tadeusz Stanisławski czy Wojciech Młynarski). Nagrały też kilka piosenek z repertuaru ludowego.

Poza własną twórczością, Alibabki wspomagały też chórkami innych polskich wykonawców, którymi byli m.in.:

* Anna Jantar
* Bizony
* Budka Suflera
* Breakout
* Czesław Niemen
* Czerwone Gitary
* Elżbieta Jodłowska
* Irena Jarocka
* Halina Kunicka
* Jerzy Połomski
* Maryla Rodowicz
* Marek Grechuta
* Skaldowie
* Tajfuny
* Tadeusz Woźniak
* Stenia Kozłowska

Nagrody :

* 1964 - KFPP Opole '64, Nagroda Specjalna za piosenkę Idzie świt
* 1965 - KFPP Opole '65, II Nagroda za piosenkę Gdy zmęczeni wracamy z pól
* 1965 - KFPP Opole '65, nagroda rzeczowa za piosenkę jw.
* 1968 - KFPP Opole '65, Nagroda Prasy za piosenkę To ziemia
* 1969 - KFPP Opole '65, I Nagroda za piosenkę Kwiat jednej nocy
* 1969 - Honorowa Odznaka "Zasłużony dla Miasta Opola"
* 1969 - Międzynarodowy Festiwal Piosenki Sopot '69, Nagroda Czytelników "Głosu Wybrzeża"
* 1988 - KFPP Opole '88, Kryształowy Kamerton za całokształt działalności artystycznej

Najważniejsze piosenki :

Piosenki Alibabek :
* Cygańska ballada (muzyka: Edward Pałłasz, słowa: Maria Terlikowska)
* Dom w malwy malowany (muzyka: Jan Ptaszyn Wróblewski, słowa: Agnieszka Osiecka)
* Ene, due, rabe (muz. Andrzej Kurylewicz, sł.: Agnieszka Osiecka)
* Gdy zmęczeni wracamy z pól (muz. Juliusz Loranc, sł: Wiesław Dymny)
* Grajmy sobie w zielone (muz.: Aleksander Bem, sł.: Jerzy Kleyny)
* Hej, dzień się budzi (muz.: Katarzyna Gaertner, sł.: Jerzy Kleyny)
* Idzie świt (muz.: Zbigniew Ciechan, sł.: J. Litwiniuk)
* Jak dobrze mieć sąsiada (muz.: Andrzej Kurylewicz, sł.: Agnieszka Osiecka)
* Kapitańskie tango (muz.: Antoni Skorupka, sł.: A. Brzozowska)
* Kwiat jednej nocy (muz.: J. Loranc, sł.: Jonasz Kofta)
* Muzykalny zegar (muz.: Jacek Mikuła, sł. Jerzy Kleyny)
* Nie lubię tej piosenki (muz.: Andrzej Zieliński, sł.: Magda Czapińska
* Pajacyk (muz.: M. Zimiński, sł.: Wojciech Młynarski)
* Pani, ty jesteś urocza (muz.: J. Mikuła, M. Mikuła; sł.: Jan Tadeusz Stanisławski)
* Po świecie chodzą zakochani (muz.: H. Wojciechowski, sł.: Leszek Aleksander Moczulski)
* Szary kolor twoich oczu (muz.: Seweryn Krajewski, sł.: Krzysztof Dzikowski)
* Tango zalotne - przeleć mnie (muz.: H. Wojciechowski, sł.: Jan Tadeusz Stanisławski)
* To ziemia (muz.: J. Loranc, sł.: Jonasz Kofta)
* U pradziadka z patefonu (muz.: J. Sikorski, sł.: Bogdan Chorążuk)
* Zagrajmy w kości jeszcze raz (muz.: Wojciech Trzciński, sł.: Agnieszka Osiecka)
* Złote o (muz.: Ryszard Poznakowski, sł.: M. Chabry)
* Złoty ekspres (muz.: A. Górecki, sł.: Bogdan Chorążuk)

Piosenki innych wykonawców, z którymi Alibabki śpiewały w chórkach :

* Bo z dziewczynami
* Bossa nova do poduszki
* Cień Wielkiej Góry
* Dojeżdżam
* Dziwny jest ten świat
* Jednego serca
* Jest taki samotny dom
* Jeszcze zima
* Odpływają kawiarenki
* Port piratów
* Pożegnanie poetki
* Remedium
* Staruszek świat
* Szalony koń
* Śpiewam, bo muszę
* Wielka woda
* Z kopyta kulig rwie
* Za każdy uśmiech twój
* Zegarmistrz światła

Wybrana dyskografia :

Wśród zarejestrowanych nagrań zespołu oprócz płyt długogrających znajdują się liczne single, pocztówki grające oraz nagrania wydane na składankach festiwalowych i okolicznościowych, a także gościnne nagrania na płytach innych polskich artystów z tego okresu.

* Platynowa kolekcja / Złote przeboje (1999)
* ...Bez nas ani rusz... / 2 CD (1998)
* Remanent (1994)
* Niebiesko-Czarni: Przeżyjmy to jeszcze raz, vol. 1-3, LP, Muza
* Wesołych Świąt (1987), LP, Muza (potem CD, Muza)
* Zagrajmy w kości jeszcze raz (1977)
* Kwiat jednej nocy (1970), LP, Muza
* Kapitańskie tango
* W rytmach Jamaica Ska (1965)

Filmografia :

Filmy z udziałem Alibabek :

* Tajemnice wiklinowej zatoki (1984-1986), wykonanie piosenek
* Szaleństwa Panny Ewy (film) (1984), wykonanie piosenek
* Olimpiada Bolka i Lolka (1983-1984), wykonanie piosenek
* Przygody Błękitnego Rycerzyka (1983), głosy postaci animowanych (chór)
* Ukryty w słońcu (1980), wykonanie piosenek
* Wielka podróż Bolka i Lolka (serial; 1978-1979), wykonanie piosenek
* Wielka podróż Bolka i Lolka (1977), wykonanie piosenek
* Człowiek z marmuru (1976), wykonanie piosenek
* Zawodowcy (1975), wykonanie piosenki
* Koncert na 707 ulic (1969), obsada aktorska
* Kulig (1968), obsada aktorska
* Szeryf Długie Ucho (1962), wykonanie piosenek

Filmy, w których wykorzystano piosenki Alibabek bądź piosenki z ich udziałem :

* 1976 Zofia (piosenka Będzie kolęda)
* 1978 Halo Szpicbródka, czyli Ostatni występ króla kasiarzy (Piosenka przypomni ci)
* 1978 Znaków szczególnych brak
* 1984 Przybłęda
* 1985 Tato, nie bój się dentysty
* 1989 Bal na dworcu w Koluszkach (Kwiat jednej nocy)
* 1990 Piggate
* 1990 Świnka
* 2004 Mój Nikifor (Dziwny jest ten świat)

Ciekawostki :

* Spotykana jest też pisownia nazwy zespołu Ali-Babki.
* Jednym z ciekawszych przedsięwzięć zespołu było wydanie w roku 1965, razem z grupą Tajfuny, EPki "W rytmach Jamaica Ska". Znalazły się na niej 4 utwory: "Dykcja dla wszystkich", "Już nie twist", "Wash-Wash-Ska", i "Echo ska". Ep'ka ta jest uważana przez niektórych znawców gatunku za pierwszą polską płytę ska.
* W latach 1969-1973 na skutek częstych zmian składu zespołu doszło do powstania konkurencyjnej grupy. Odbyła się wtedy precedensowa sprawa sądowa w historii polskiej muzyki rozrywkowej o prawo do nazwy. Zostało ono przywrócone założycielkom Alibabek, które wznowiły działalność w roku 1974.

Kreskowki powrot do przeszlosci

Pierwszych 80 wpisów. Zrewidowana część linków, niektóre uzupełnione, link do forum warez'owego usunięty :].

Większość kreskówek dostała linka wikipedii, żeby zainteresowani danym tytułem mieli od czego zacząć szukanie. Większość linków jest do wikipedii anglojęzycznej, ale myślę, że kliknięcie "Polski" w lewym menu nie nastręcza problemów dla ludzi nieobytych z tym językiem. Niektórym tytułom takie linkowanie jest zbędne, jednak są takie, których osoba "nie do końca sprawna" by nie znalazła od razu, więc dla konsolidacji dałem przy każdym, dla jakiego udało mi się znaleźć.

Nie wszystkie linki zostały sprawdzone - stąd niekiedy nieprawidłowe lub niepełne opisy. Kolejność zachowałem pierwotną - ustawienie ich alfabetycznie byłoby przerostem formy nad treścią, a poza tym kolejność w niektórych miejscach jest nieprzypadkowa.

Kolejna 80tka jak mnie weźmie znowu na szukanie po wikipedii.

PS: Kofeinko - usuń proszę swój post (albo go wyczyść), bo psuje szerokość ekranu... (dane mam zapisane)

1. Królewna Złoty Loczek (Lady Lovely Locks and the Pixietails)
piosenka | odcinek | wikipedia

2. Księżniczka i Chochliki (The princess and the goblin)
wikipedia

3. La Linea
odcinek | wikipedia

4. Wesoła siódemka (The Get-Along Gang)
piosenka | odcinek | wikipedia

5. Denver ostatni dinozaur (Denver the last dinosaur)
piosenka PL | wikipedia

6. Super Mario Bros Super Show
odcinek | wikipedia

7. Mr. Bogus
piosenka | odcinek | wikipedia

8. Klejnot snu (The Dreamstone)
odcinek | wikipedia

9. Komandosi z podwórka (Barnyard Commandos)
piosenka | wikipedia

10. Dinusie (Dino Babies)
piosenka | wikipedia

11. Doug
odcinek | wikipedia

12. Kartoflaczki (Potato head kids)
piosenka | odcinek | wikipedia

13. Troskliwe Misie (Care bears)
piosenka | wikipedia

14. Kimba (Kimba the white lion)
odcinek | wikipedia

15. Bałwanek Bouli
odcinek | wikipedia

16. Przybysze z Matplanety
odcinek | wikipedia

17. Alvin i wiewiórki (Alvin and the Chipmunks)
piosenka | odcinek | wikipedia

18. Dookoła świata z Willym Fogg’em (Around the world with Willy the Fogg)
piosenka | odcinek | wikipedia

19. Chip and Dale Brygada RR
piosenka | odcinek | wikipedia

20. Hrabia Kaczula (Count Duckula)
piosenka PL | odcinek | wikipedia

21. Kacze opowieści (Duck Tales)
piosenka | odcinek EN | odcinek PL | wikipedia

22. Garfield (Garfield and Friends)
piosenka PL | odcinek PL | wikipedia

23. Gumisie (Disney's Adventures of the Gummi Bears)
piosenka | odcinek | wikipedia

24. Inspektor Gadget
piosenka | odcinek | wikipedia

25. Maska (The Mask)
piosenka | odcinek EN | wikipedia

26. Dzikie Łabędzie (Dikie Lebedi, Wild Swans)
film EN | wikipedia

27. Calineczka (Thumbelina)
film EN w częściach | wikipedia

28. Piękna i Bestia (Beauty and the Beast)
film PL w częściach | wikipedia

29. Muzzy
odcinek | wikipedia

30. Przygody Kota Filemona
odcinek | wikipedia

31. Reksio
odcinek | wikipedia

32. Wilk i zając (Nu, pogodi!)
odcinek | wikipedia

33. Tajemnice Wiklinowej Zatoki
odcinek | wikipedia

34. Kangurek Hip-Hop
odcinek | wikipedia

35. Krecik (Krtek)
odcinek | wikipedia

36. Marceli Szpak dziwi się światu
odcinek | wikipedia

37. Miś Colargol
odcinek | wikipedia

38. Miś Uszatek
odcinek | wikipedia

39. Muminki
odcinek | wikipedia

40. O czym szumią wierzby (The Wind in the Willows)
piosenka EN | odcinek EN | wikipedia

41. Pies, kot i...
odcinek | wikipedia

42. Pomysłowy Dobromir
odcinek | wikipedia

43. Porwanie Baltazara Gąbki
odcinek | wikipedia

44. Proszę słonia
odcinek | wikipedia

45. Rumcajs
odcinek | wikipedia

46. Sąsiedzi (A je to!, Pat a Mat)
odcinek | wikipedia

47. Szaflik i Spagetka
odcinek | wikipedia

48. Żwirek i Muchomorek
odcinek | wikipedia

49. Było sobie życie (Il etat une fois…La vie)
odcinek | wikipedia

50. Były sobie odkrycia
odcinek | wikipedia

51. Don Kichote
odcinek

52. Czarnoksiężnik z Oz
fragmenty | wikipedia

53. Wyspa niedźwiedzi
odcinek | wikipedia

54. Madeleine
piosenka | odcinek

55. Babar
piosenka | odcinek | wikipedia

56. Ulica Sezamkowa (Sesame Street)
piosenka | odcinek PL | wikipedia

57. Koziołek Matołek
odcinek | wikipedia

58. Bolek i Lolek
odcinek | wikipedia

59. He-man
odcinek | wikipedia

60. Miś Baloo (Tale Spin)
piosenka | odcinki | wikipedia

61. Alladyn (Alladin)
piosenka z serialu | film we fragmentach | wikipedia (film) | wikipedia (serial)

62. Słoń Benjamin (Benjamin Blümchen)
fragment | wikipedia

63. Asterix i Obelix
filmy | wikipedia

64. Batman
odcinki | wikipedia

65. Superman
odcinek | wikipedia

66. Spiderman
odcinki | wikipedia

67. Dragon Ball Z
odcinek | wikipedia

68. Rocky i Łoś Superktoś (The Rocky and Bullwinkle Show)
odcinek | wikipedia

69. Woody Woodpecker
odcinek | wikipedia

70. Kleszcz (The Tick)
piosenka | odcinek | wikipedia

71. Pszczółka Maja
piosenka | odcinek | wikipedia

72. Simpsonowie (The Simpsons)
odcinki | wikipedia

73. Ach ten Andy (What’s with Andy)
odcinki | wikipedia

74. Miś Paddington (Paddington the Bear)
odcinek | wikipedia

75. Opowiastki z Krypty (Tales from the Cryptkeeper)
odcinek | wikipedia

76. Orson i Oliwia
piosenka

77. Kasztaniaki

78. Crocadoo
piosenka ES

79. Kubuś Puchatek (Winnie the Pooh)
odcinki | wikipedia

80. Scooby-Doo
piosenka | odcinki | wikipedia

"Nie poddaliśmy się poprawności politycznej"

Z bohaterami pierwszej "Solidarności" - Andrzejem Gwiazdą, kawalerem Orderu Orła Białego, wiceprzewodniczącym Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, i Joanną Dudą-Gwiazdą, odznaczoną Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski za działalność opozycyjną, rozmawia Mariusz Bober


fot. M. Borawski

Już w pierwszym okresie II wojny światowej został Pan, wówczas jako 5-letni chłopiec, wywieziony z mamą do Kazachstanu.
Joanna Duda-Gwiazda: - Z mamą i z babcią.

Andrzej Gwiazda: - Trzy miesiące przed wybuchem wojny rodzice przenieśli się do Pińska. Ojciec pracował w stoczni rzecznej należącej do polskiej marynarki wojennej. Po 17 września 1939 r. walczył z bolszewikami, póki to było możliwe, potem zatopił swój "okręt", czyli barkę, na której znajdowały się warsztaty. Wraz z grupą żołnierzy pochodzących z różnych rozbitych jednostek udało się mu przebić do armii gen. Franciszka Kleeberga. Po jego kapitulacji ojciec trafił do niemieckiej niewoli, do oflagu. A dlaczego nas zesłali? Ojciec był inżynierem, mama nauczycielką, okupanci w pierwszym rzędzie wywozili inteligencję, choć razem z nami zabrali też rodzinę białoruskiego stolarza.

Trudno było przeżyć w Kazachstanie?
A.G.: - Według obecnych polskich kryteriów było to absolutnie niemożliwe. Zimą panowała temperatura od -40 do -60 st. C, w mieszkaniu często było nocą -20 st. C. W lecie na słońcu ponad 60 st. C, jajko gotowało się zasypane piaskiem. Nasz dobytek stanowiły dwa tobołki z pościelą, kosz wiklinowy z "miejskimi" ubraniami, maszyna do szycia i obraz Matki Bożej, który po drodze potłukła maszynka do mięsa. Ciężarówka z ludźmi z naszego transportu zajechała do wsi Imantau. Wysadzano rodziny na drodze, a mieszkańcy zabierali nas do domów. We wsi były dwa kołchozy, jeden im. Woroszyłowa, drugi tatarski - Aryman. Rosjanie nie wiedzieli, że Aryman to bóg zła. Przy domach można było sadzić tylko kartofle. Nawet za pojedyncze źdźbło zboża można było trafić do łagru. Zboże wyłącznie siał kołchoz. Po zbiorach oddawało się taką ilość plonów, jaka wynikała z planu. Jeśli coś zostało, dzielono między pracujących w kołchozie. Za całoroczną pracę można było dostać "nawet" 2 pudy (32 kg) zboża. Jeśli jednak zbiory były mniejsze, wszyscy musieli dopłacić. Mimo to przeżyliśmy. O głodzie nie ma sensu opowiadać. Kilka miesięcy na jednym kartoflu dziennie to coś innego niż brak kanapki na drugie śniadanie.

Jak udało się wrócić z zesłania?
A.G.: - Była tylko jedna możliwość - Związek Patriotów Polskich.

Dlaczego po II wojnie światowej Pana rodzina trafiła do Gdańska?
A.G.: - Przyjechaliśmy do Gdańska ze Śląska w 1948 roku. Ojciec skończył szkołę morską, był inżynierem, chciał pracować w swoim zawodzie.

To przeżycia z czasów zesłania miały wpływ na Pana późniejszą postawę i zaangażowanie w walkę z komunizmem? Czy z tego powodu relegowano Pana ze studiów, a później zaangażował się Pan w tworzenie "Solidarności"?
A.G.: - Relegowano mnie w 1954 r. za "demoralizujący wpływ na młodzież"...

Czym tak "demoralizował" Pan młodzież?
A.G.: - Chociażby opowiadaniem o tym, jak naprawdę jest w kołchozach... Gdy miałem 5 lat, postanowiłem, że odpłacę bolszewikom za zesłanie. Jednak większość zesłańców zareagowała całkiem inaczej, nawet po powrocie do Polski bali się przyznać do zsyłki i bledli ze strachu, słysząc polityczny "kawał". A co dopiero angażować się w działalność opozycyjną!

J.D.-G.: - U jednych zesłanie wywoływało chęć zemsty, walki z komunizmem, u innych nieustanny strach, czego właśnie oczekiwali komuniści.

W jaki sposób usiłował Pan "obalić siłą ustrój socjalistyczny", o co oskarżył Pana w stanie wojennym reżim PRL?
A.G.: - Uważałem, że niepodległość można wywalczyć tylko zbrojnie. Szkoliłem się do tej walki. Świetnie strzelałem, studiowałem podręczniki saperskie, miałem zmagazynowane 160 kg trotylu. Zrezygnowałem po ostatecznym przegraniu etapu walki zbrojnej przez polską partyzantkę. Odtąd pozostawało nam jedynie tak obrzydzić okupantowi życie, by się nas wyrzekł. Obrzydzałem powielaczem w Wolnych Związkach Zawodowych.

Jak to wyglądało w praktyce?
A.G.: - Najpierw był 1956 rok. Byłem w wojsku. Wróciliśmy z poligonu w październiku i dotarło do nas, że Gomułka postawił się Moskwie. Wszyscy bali się interwencji sowieckiej. Utworzyliśmy tajną Radę Pułku złożoną wyłącznie z szeregowców i przejęliśmy dowództwo. Oficerowie mogli wejść do jednostki tylko za zgodą Rady. Poprzez radiostacje polowe i telefony mieliśmy łączność z całym wojskiem. W razie interwencji zamierzaliśmy bronić Gomułki, czyli Polski. Działa przeciwlotnicze to najgroźniejsza broń na czołgi.

Jeszcze przed uzyskaniem niepodległości, a także w pierwszych latach III RP wiele osób zastanawiało się, jak zachowałoby się wojsko w takiej sytuacji, także później, już podczas stanu wojennego...
A.G.: - Myślę, że gdyby jedna jednostka ruszyła bronić Polski, mogłoby się zdarzyć, że doszłoby nawet do powszechnego buntu w wojsku.
J.D.-G.: - Po zwolnieniu z obozu internowania zapytałam jednego żołnierza, czy wojsko mogło przejść na stronę "Solidarności". Odpowiedział, że żołnierz nie może zdezerterować, może natomiast przejść na drugą stronę. A takiej walczącej strony nie było.

Z Państwa biografii jasno wynika jednak, że nie walczyli Państwo tylko powielaczem.
A.G.: - Rzeczywiście. W marcu 1968 r. pracowałem na Politechnice, więc włączyłem się w sposób naturalny, ponieważ studenci przychodzili do mnie i prosili o różne rady. Później, w grudniu 1970 r. uczestniczyłem w paleniu KW PZPR. Stocznie zareagowały strajkami i manifestacjami na decyzję władz o podwyżkach cen na podstawowe artykuły. Jednak bezpośrednim powodem spalenia Komitetu było aresztowanie delegacji strajkujących, która poszła na rozmowy. Następnego dnia stoczniowcy wyszli ze stoczni, aby odbić kolegów. Pod Komitetem, gdy milicja nie mogła sobie z nami poradzić, wezwała na pomoc piechotę morską, szkoloną w tłumieniu demonstracji. Jest to również przyczynek do rozważań o nastawieniu wojska. Otóż żołnierze uformowali klin z zamiarem przebicia się przez oblegających Komitet. Za nimi ustawili się milicjanci, by rozbić tłum. Wskoczyłem wtedy na mur, gdzie dziś znajduje się knajpka, i zacząłem krzyczeć: "Przepuścić wojsko, wojsko z nami!". Porucznik uśmiechnął się i rozkazał: "Naprzód!". Ludzie rozstąpili się, żołnierze przebiegli pustą przestrzeń i za nimi tłum szybko się złączył. Piechota rozeszła się, a milicja znalazła się w potrzasku. Podsumowując - myślę, że trudno przewidzieć, jak zachowałoby się wojsko, ponieważ przykład, który podałem, pokazał, że wystarczył drobny incydent, by zmienić bieg wydarzeń.

J.D.-G.: Ważne jest też, aby mówiąc o strajkach robotniczych, nie traktować ich wyłącznie w kategoriach żądań płacowych czy socjalnych, że - jak to określał Leszek Moczulski - chodziło tylko o kiełbasę. Pierwszym gestem po zdobyciu KW PZPR było zatknięcie na nim biało-czerwonej flagi.

A.G.: - Pamiętam zapłakanego starszego robotnika. Uśmiechnąłem się do niego, a on powiedział wzruszony, spoglądając na palący się budynek KW PZPR: "Panie, nie myślałem, że dożyję tej chwili, że zobaczę, jak pali się ten Reichstag".

Ale to niestety nie był koniec wydarzeń?
A.G.: - Niestety nie. Ludzie zaczęli się już rozchodzić, gdy nagle usłyszeliśmy warkot silników. Od strony Gdańska Wrzeszcza jechała kolumna czołgów. Wpadłem we wściekłość. Zawróciłem odruchowo i zacząłem iść z powrotem pod Komitet. Za chwilę pomyślałem: "Gwiazda, ty idioto, chcesz iść z gołymi rękami na czołgi?", i rozejrzałem się wokół. Niemal wesoły jeszcze kilka minut wcześniej tłum szedł z zaciśniętymi pięściami z powrotem pod budynek KW PZPR. Wówczas zdobyliśmy sześć czołgów.

W jaki sposób?
A.G.: - Wystarczy na małą chwilę zatrzymać czołg, by wrzucić np. kilka płyt chodnikowych między gąsienice i koła. Czołg, dając wstecz i wprzód, zmiażdży płyty, ale jeśli szybciej wkłada się nowe, zostanie unieruchomiony. Włożenie grubej stalowej rury między dwie gąsienice załatwia czołg od razu. Wlanie 1-2 litrów benzyny we wloty powietrza do silnika powoduje pożar i załoga musi uciekać. Było to możliwe, gdyż żołnierze nie mieli zamiaru nas mordować. Ich sympatie były po naszej stronie i woleli stracić czołg, niż kogoś zmiażdżyć gąsienicami.

Zaangażowali się Państwo również we wsparcie dla tworzących się w latach 70. organizacji opozycyjnych?
A.G.: - W 1976 r. zaczął działać Komitet Obrony Robotników, inicjując działanie jawnej opozycji. Czerwoni zaczęli rozpowszechniać propagandę, że KOR jest wąską izolowaną grupą, niemającą poparcia społecznego. Wówczas KOR zaapelował o poparcie. Zareagowaliśmy na to, pisząc list do Sejmu, w którym stwierdziliśmy, że dla nas, uczestników wydarzeń z grudnia 1970 r., nie ma wątpliwości, że racja jest po stronie KOR, a nie władz. W odpowiedzi zakazano nam opuszczania kraju i przydzielono "obstawę". Włączyliśmy się oboje w działalność opozycji, a 1 maja 1978 r. założyliśmy Wolne Związki Zawodowe Wybrzeża.

Trzy lata temu podpisali się Państwo pod listem do Parlamentu Europejskiego, w którym znalazło się stwierdzenie, że gen. Wojciech Jaruzelski wprowadził stan wojenny, bo reżimowi nie udało się zniszczyć demokracji w "Solidarności". Czy rzeczywiście to było tak groźne dla władz PRL?
A.G.: - Jedynie ta demokracja była zagrożeniem dla władz. Teraz już wiemy, że kierownictwo mieli w zasadzie kupione...

To znaczy?
A.G.: - Przynajmniej znaczną część kierownictwa, choć wielu ludzi nie dostrzegało działań kierownictwa zmierzających do zmiękczenia i zniszczenia "Solidarności", i to pod hasłem jedności. Naczelną zasadą Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego było, że im ważniejszą decyzję trzeba podjąć, tym niższe szczeble były w to angażowane. W najważniejszych sprawach decydowało referendum.

W swoich artykułach radykalnie przeciwstawiają Państwo pierwszą i drugą "Solidarność". W liście do amerykańskiej Fundacji Pamięci Ofiar Komunizmu, od której nie przyjął Pan Medalu Wolności, napisał Pan, że "Pierwsza 'Solidarność' przegrała. Druga 'Solidarność' zawiodła zaufanie członków". To druzgocące podsumowanie tzw. przemian ustrojowych w Polsce, którymi do tej pory szczyci się większość dotychczasowych przywódców, także tych utożsamianych z ruchem solidarnościowym...
A.G.: - Generał Czesław Kiszczak podzielił opozycję na "konstruktywną" i "niekonstruktywną". Ta "konstruktywna" napiła się z nim wódki w Magdalence i zawarła umowę. Druga "Solidarność" złamała wszystkie zasady pierwszej. Trudno więc mówić o jakiejkolwiek ciągłości między pierwszą a drugą. Nie było jej też w sensie prawnym. Ponadto w latach 1989-1992 we wszystkich konfliktach między załogą a pracodawcą druga "Solidarność" zawsze stawała po stronie pracodawcy, a więc nie była związkiem zawodowym.

J.D.-G.: Złamała też podstawową zasadę, że związek zawodowy nie może być zależny od rządu i partii politycznych. Jeśli zaś związek tworzy rząd...

A.G.: - ...to uzależnia się bardziej niż w jakikolwiek inny sposób.

Przykład Akcji Wyborczej "Solidarność"...
A.G.: - ...pokazał już, że działanie w związku nie pozwalało na tworzenie rządu. Przypominam sobie znamienną rozmowę Jacka Kuronia ze swoimi zaufanymi ludźmi, którą przypadkowo usłyszałem podczas internowania. Mówił wtedy: "Z rewolucją jest tak jak ze stadem mustangów, którym nie da się kierować. Trzeba wskoczyć na pierwszego, mocno trzymać się grzywy, i dać się nieść, a jak pęd osłabnie, powoli, powoli skręcać...".

W oczekiwaną przez "jeźdźca" stronę...
A.G.: - Tak. A druga rzecz to podkreślenie, że wygra ten, kto przejmie nazwę "Solidarność". Charakterystyczne było też powiedzenie Karola Modzelewskiego, że po 1989 r. związek przyjął niewdzięczną rolę bufora między władzą a społeczeństwem.

Ale po upadku PRL naturalne było chyba, że "Solidarność" miała do spełnienia nowe zadania, bo cel główny - obalenie komunizmu, jak się wówczas wydawało - został osiągnięty.
A.G.: - Zadanie "Solidarności" było takie samo. Gdyby związek pozostał wierny swoim zasadom, mielibyśmy dziś zupełnie inną sytuację. To Irlandczycy jeździliby do Polski do pracy, a nie odwrotnie.

Właśnie, szybko się okazało, że wielu działaczy "Solidarności" miało zupełnie inne wizje wolnej Polski. A Państwo jaką mieli?
J.D.-G.: - W 1989 r. Polska miała olbrzymi potencjał: bogactwa naturalne, żyzne ziemie, rolnictwo wytwarzające zdrową żywność itd. Przemysł też był na wysokim poziomie, tylko nie pracował na potrzeby kraju. Brakowało nam pewnego szlifu: reklam, kolorowych opakowań itp. Budowane w Polsce statki były najwyższej światowej klasy. Po Okrągłym Stole budowano fasadę polityczną, nie zajmując się dostosowaniem prawa do nowej sytuacji w gospodarce. Ciągłość prawna z PRL spowodowała, że np. do dziś obowiązuje prawo o nacjonalizacji. W gospodarce przyjęto zasadę: zniszczyć ją całkowicie, bo była socjalistyczna, i zbudować od zera nową, kapitalistyczną. To był oczywisty absurd, bo przecież maszyny, inżynierowie czy fabryki nie były ani komunistyczne, ani kapitalistyczne, tylko dobre albo złe. W efekcie straciliśmy własność gospodarki. To było drugie wywłaszczenie, i to jeszcze bardziej drastyczne niż to po wojnie. W III RP uznano, że majątek narodowy jest niczyj. Decydowali o nim urzędnicy, nie tłumacząc się przed nikim. Na pytania odpowiadali: tajemnica handlowa. W ten sposób pozbawiono Naród własności.

A.G.: - Przed 1989 r. ekonomiści kanadyjscy i amerykańscy klasyfikowali Polskę na 9.-10. miejscu wśród potęg gospodarczych świata. Teraz jest to pozycja między 47. a 56. To jest obiektywny wskaźnik tego, czym była szokowa transformacja ustrojowa.
W polityce można bez szkody natychmiast zrobić zwrot o 180 stopni. Gospodarka jest tworem materialnym. Przypomina pędzący pojazd. Zbyt gwałtowny zakręt powoduje wykolejenie i roztrzaskanie poza torem. To właśnie nastąpiło i przekonany jestem, że było to działanie celowe.

J.D.-G.: - Wyobrażaliśmy sobie, że najważniejszą zmianą w wolnej Polsce będzie dopuszczenie prywatnej inicjatywy. We wszystkich znanych mi przypadkach prywatne biznesy startujące poza układem upadły. Gdy załogi próbowały przejmować swoje miejsca pracy, były one blokowane ze względów ideologicznych. Zielone światło miała tylko nomenklatura z częścią koncesjonowanej opozycji. Na przykład dyrektorzy państwowych przedsiębiorstw zakładali spółki, które kupowały całą produkcję swojej firmy i bogaciły się, dopóki przedsiębiorstwo nie zbankrutowało. Spółki przejmowały zlecenia i wykonywały je na państwowym sprzęcie, w godzinach pracy, bez żadnych kosztów. Z taką "konkurencją" Centrum Techniki Okrętowej, w którym pracowałam, nie mogło wygrać żadnego przetargu. Elmor, gdzie mąż pracował, też z tego powodu miał poważne problemy z utrzymaniem się na rynku.

Wróćmy jeszcze na chwilę do porównania ze stadem mustangów. Dlaczego akurat tamtej stronie udało się skierować bieg wypadków w kierunku oczekiwanym przez nich?
A.G.: - W Instytucie Gaucka [niemiecki odpowiednik IPN - red.] znajduje się stenogram ze spotkania szefów MSW państw Układu Warszawskiego. W swoim referacie gen. Czesław Kiszczak oświadczył, że jedynym celem wprowadzenia w Polsce stanu wojennego była zmiana kierownictwa "Solidarności". To by wszystko wyjaśniało. W czasach "Solidarności" koledzy pokazali mi na Śląsku całe ulice opuszczonych willi w budowie, bo ich właściciele bali się odpowiedzialności. Pierwsza "Solidarność" nie pozwoliłaby na to, by komuniści stali się właścicielami zarządzanego dotąd majątku narodowego. Niemożliwa byłaby też wyprzedaż tego majątku i bezrobocie, jakie mieliśmy. Niektóre zakłady okazałyby się nieopłacalne, ale inne by się rozwijały. Zostawienie ludzi na bruku bez żadnego ratunku byłoby nie do pomyślenia. "Solidarność", ta pierwsza, wykluczała wprowadzenie dzikiego kapitalizmu, z jakim mieliśmy do czynienia.
J.D.-G.: - Większość firm, uważanych za wzór sukcesu prywatnego biznesu, wyrosła na państwowych zleceniach. Tak np. powstało imperium Ryszarda Krauzego. Inne zawdzięczają swoje istnienie przewłaszczeniu majątku narodowego. A niemal wszystkie działały w sieci powiązań polityczno-biznesowych.

We wspomnianym wcześniej liście do amerykańskiej fundacji napisał Pan również, że chce "pozostać wśród tych, którzy wierzą, że lepszy świat jest możliwy, tak jak wierzyliśmy 25 lat temu". Jak daleko współczesnej Polsce do tego lepszego świata? Co napawa Państwa nadzieją, że on kiedyś nastanie?
A.G.: - Nadzieją napawa nas to, że kiedyś Duch Święty odda Polakom rozum, który stracili 20 lat temu.

J.D.-G.: - Polacy zostali ciężko doświadczeni w ostatnich latach, ponieważ elity zdradziły. To była tak duża manipulacja, że trudno się ludziom dziwić, że stracili rozeznanie. Jednak już w czasie pierwszej "Solidarności" ludzie naprawiali Polskę, nie oglądając się na władze. Potem próbowali pod koniec lat 80. Zostało to w dużej mierze zablokowane przez odgórne ideologiczne działania. Zmiany były narzucane z zewnątrz, m.in. przez Jeffreya Sachsa. W Polsce było społeczeństwo obywatelskie i zmiany mogły przebiegać inaczej. Ale już dziś wiadomo, jak i dlaczego tak się stało, i ta wiedza przebija się do opinii publicznej. Dużą szansę widzę w młodym pokoleniu, które bez uprzedzeń podchodzi do historii i do teorii ekonomicznych. Widać to choćby na przykładzie młodych historyków czy dziennikarzy, którzy nie mają "zakodowanych" oporów przed podejmowaniem tematów tabu, nie poddają się poprawności politycznej. Choć strasznie wyszliśmy na tzw. transformacji, to doświadczenia "Solidarności" zostały i można z nich wciąż skorzystać.
A.G.: - Nadzieją jest też potencjał naszego Narodu. Po zaborach w 20 lat dociągnęliśmy do europejskiej czołówki. W PRL mimo rządów komunistów zbudowaliśmy silny przemysł. Blisko 20 lat tzw. transformacji doprowadziło do katastrofy gospodarki. Ale mamy doświadczenie w wychodzeniu z trudnych sytuacji, a świadomość, że trzeba zacząć odbudowę kraju, jest już powszechna. Tym razem mamy jednak, niestety, poważną przeszkodę w postaci Unii Europejskiej. W II Rzeczypospolitej wszystkie poważne inwestycje były organizowane przez rząd. Natomiast przepisy unijne nie pozwalają na włączenie się społeczeństwa w odbudowę gospodarki, bowiem ogólnospołeczne inicjatywy organizuje rząd, a rządowi nie wolno ingerować w gospodarkę. Ze statystyk wynika, że ok. 70 procent społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego, 19 procent poniżej minimum biologicznego. Nędzarze nie mogą inaczej niż wspólnie odbudować gospodarki. To zaś jest ograniczone przepisami, które z własnej woli przyjęliśmy.

Od początku razem byli Państwo zaangażowani w działalność opozycyjną. Odbiło się to trochę na życiu rodzinnym?
J.D.-G.: - Oboje byliśmy zaangażowani, więc nie mieliśmy tego problemu, że jedno z małżonków zaniedbuje dom, a drugie ma o to pretensje. Jednak było to też katastrofalne dla nas, ponieważ nie miał kto zadbać o całkiem podstawowe sprawy, jak np. regularne posiłki.

A.G.: - W "Solidarności" bywało, że gdy jeździłem po Polsce, widywaliśmy się trzy dni w miesiącu.

J.D.-G.: - Ale dłuższą rozłąkę przeżyliśmy w stanie wojennym. Po aresztowaniu męża przez wiele miesięcy nie mieliśmy nawet widzeń, bo "próba obalenia ustroju siłą" była zbrodnią zagrożoną karą śmierci. Z powodu działalności opozycyjnej zaniedbaliśmy naszych rodziców i rodzeństwo. Mamy z tego powodu wyrzuty sumienia. Uważaliśmy jednak, że potrzebna była wtedy maksymalna mobilizacja. Trwała ona do rozmów przy Okrągłym Stole, a nawet dłużej, bo myśleliśmy wówczas, że coś jeszcze można zmienić, choćby sposób prywatyzacji. Były dobre pomysły, np. świetnego ekonomisty Rafała Krawczyka, prezesa warszawskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

A.G.: - Było sześć alternatywnych projektów gospodarczych polskich ekonomistów i trzy zachodnie.

Wszystkie zostały odrzucone?
J.D.-G.: - W ogóle nie były brane pod uwagę.

A.G.: - W dodatku zostały utajnione. Dowiedzieliśmy się o nich z "przecieków".

Jednak także po 1990 r. próbowali Państwo jeszcze działać?
J.D.-G.: - Zaangażowaliśmy się w obronę naszych zakładów pracy.

A.G.: - Przede wszystkim trzeba było zlikwidować spółki pasożytujące na firmach, w których pracowaliśmy. W Elmorze z tego powodu odeszli pracownicy kilku wydziałów, ale to było lepsze dla firmy niż tolerowanie raka, który z czasem rozłożyłby ją. Zatrudnienie spadło z 2400 osób do 70, ale firma przetrwała, podobnie zresztą jak firma żony.

J.D.-G.: - Jednak teraz pracuje ona już na potrzeby np. firm azjatyckich, ponieważ polski przemysł stoczniowy został praktycznie zniszczony. Mówi się o grubej kresce w polityce, ale prawdziwą katastrofą była gruba kreska w gospodarce. Uznano, iż dyrektorzy z epoki PRL mogą dalej zarządzać firmami. Gdy zaczęły obowiązywać zasady ekonomiczne wolnego rynku, ci ludzie stali się właściwie szkodnikami. Gdy w mojej firmie zmieniliśmy dyrektora i kierowników działów, przedsiębiorstwo zaczęło dobrze funkcjonować. Niestety, potrzeby takich zmian nie rozumiały ani ugrupowania prawicowe, ani działacze związkowi.

A były szanse, aby wówczas jeszcze państwowe firmy mogły zacząć sprawnie funkcjonować?
J.D.-G.: - Wówczas były na to szanse.
A.G.: - Właścicielem przedsiębiorstwa państwowego jest Naród, a zarządem wyznaczeni urzędnicy. A przecież zarówno w dużych korporacjach, jak i w zwykłych spółkach akcyjnych właścicielem jest rzesza drobnych akcjonariuszy, którzy zarządzanie powierzają wyznaczonym urzędnikom. General Motors SA miał 28 milionów właścicieli akcjonariuszy i był bardzo sprawny. Dlaczego polska firma państwowa, mając 28 milionów właścicieli z prawem głosu, miałaby być mniej sprawna? Jednak Leszek Balcerowicz zakładał, że realizacja jego planu doprowadzi w ciągu trzech miesięcy do całkowitego załamania gospodarczego, a wtedy zostanie przeprowadzona prywatyzacja. Wówczas załogi wielu firm pracowały bez wynagrodzeń przez miesiące, aby ratować zakład. Tu rodzi się pytanie: dlaczego wszystkie firmy przeżywały wówczas problemy? W systemie komunistycznym zakłady 1 stycznia dostawały plan produkcji oraz finanse na wykonanie planu. 31 grudnia plan musiał być wykonany, a kasa zakładu była zerowana (nie można było zaoszczędzić pieniędzy na następny rok). Tak było do końca 1989 roku. Gdy od 1 stycznia 1990 wprowadzono samodzielność i samorządność, do wyzerowanych przez państwo kas przedsiębiorstw nie wpłynął nawet cent. Samorządne już teraz zakłady nie miały środków na zakup materiałów, a nawet na styczniowe wypłaty. Musiały na nie zaciągać kredyty. Wtedy Balcerowicz wprowadził hiperinflację. Plan ten opisała już 28.08.1989 r. "Gazeta Bankowa", a jesienią ten scenariusz zrealizował rząd Tadeusza Mazowieckiego. Było to narzędzie celowego zniszczenia polskiej gospodarki i niedopuszczenia społeczeństwa do udziału w korzyściach płynących z przemian. Kiedy wszystkie oszczędności, które Polacy mieli z czasów komunizmu, "zjadła" hiperinflacja, padły słowa: "Bierzcie sprawy w swoje ręce". Tyle że te ręce były wtedy już puste... Procesy te doprowadziły do wzajemnego zadłużania się przedsiębiorstw.

Oddłużanie firm nie pomogło?
A.G.: - Oddłużenie polegało na sądowym wyroku, że dłużnik nie musi spłacić wierzycielom ich należności. Był to więc sądowy rozbój. Pierwsza "oddłużyła się" Stocznia Szczecińska, dzięki politycznym powiązaniom. Pewnego dnia dowiedzieliśmy się, że za urządzenia, do których kupiliśmy materiały i podzespoły, kilkadziesiąt ton miedzi i przepracowaliśmy kilkaset tysięcy godzin, nie dostaniemy ani grosza. W jednej chwili z bogatego zakładu z kilkudziesięciomiliardową nadwyżką finansową staliśmy się bankrutem.
Przedsiębiorstwa dobiło żądanie przez państwo wypłaty dywidendy, która wyniosła w praktyce ponad 50 procent wartości majątku trwałego. W tym czasie dobra kopalnia złota miała rentowność 30 procent, a diamentów - ponad 40 procent.

J.D.-G.: - Firmy "dorzynał" też podatek od wynagrodzeń nazywany popiwkiem. Sprawiał on, że w sytuacji galopującej inflacji firmy nie mogły podnosić pensji pracowników, chyba że dokonywały zwolnień. Zwolnienia ograniczały produkcję i łamały solidarność pracowników.

Powiedziała Pani, że elity zdradziły. To jedna z przyczyn obecnych problemów Polski? Nie da się przecież rządzić krajem bez przywódców.
J.D.-G.: - Uważaliśmy zawsze, że trzeba opierać się na zwykłych ludziach. Wynikało to także ze statystyki - przecież w Polsce było mniej niż 1 procent agentów. W elitach niestety po tylu latach działalności SB "stężenie" agentów jest dużo większe. Od lat 50. SB działała przede wszystkim jako organizacja promująca agentów oraz inspirująca pewne działania. W ten sposób mają swoich pisarzy, dziennikarzy itp. Dlatego próba budowania dużej formacji politycznej wyłącznie w oparciu na elitach, na co zdecydowało się PiS, była bardzo trudna.

Państwa też zniechęciło to do działalności politycznej?
A.G.: - Po 1990 r., gdy zwątpiliśmy już, że Naród zmieni jakoś tzw. transformację ustrojową i system, jaki nam narzucano, wróciliśmy w góry. Zaczęliśmy jeździć na długie wycieczki, na co wcześniej nie było czasu.

Poznali się Państwo właśnie w górach?
J.D.-G.: - Nie, poznaliśmy się na studiach na Politechnice Gdańskiej.

Wtedy zaczęły się wspólne wyprawy górskie?
A.G.: - Zaczynaliśmy od polskich gór. Później, gdy pozwolono na wyjazdy do krajów demokracji ludowej, byliśmy w Pirinie, Rile i Rodopach (Bułgaria), w rumuńskich Karpatach, słowackich Tatrach. W 1975 r. udało nam się pierwszy raz wyjechać na Zachód, do Hiszpanii. Dano nam paszport chyba tylko dlatego, że SB myślała, że już nie wrócimy. W 1988 r. kilka dni byliśmy w Górach Skalistych, w 1991 już miesiąc w Norwegii, potem Pireneje, Alpy. W ciągu trzech urlopów przeszliśmy szlak od Zatoki Biskajskiej do Morza Śródziemnego. W Hiszpanii i we Francji trafiliśmy na ślady kamiennych dróg rzymskich, a w Norwegii na szlak Normanów i kopce sprzed tysiąca lat.

Podążali Państwo śladami historii Europy?
J.D.-G.: - W górach często znajduje się ślady najstarszych cywilizacji.

Dlaczego zafascynowały Państwa akurat góry?
A.G.: - Mallory, znany himalaista brytyjski, na pytanie, czemu chodzi po górach, odpowiedział: "Bo są". Trudno mi dać inną odpowiedź.

J.D.-G.: - Zaletą chodzenia po górach jest to, że możemy to robić razem. Nie musimy pytać o zgodę, z nikim uzgadniać. Bierzemy namiot i jedzenie na miesiąc i jesteśmy niezależni.

Skąd zaangażowanie w ochronę przyrody i walkę z organizmami modyfikowanymi genetycznie u absolwentów Politechniki Gdańskiej?
A.G.: - GMO to jest sprzeczna z naturą zabawa życiem. Zabawa bardzo niebezpieczna, a jej skutki mogą być absolutnie nieodwracalne. Jeśli zrobi się złą maszynę, można ją wyłączyć. Ale jeśli zrobi się złą roślinę lub rybę i wpuści do środowiska, już nie można jej wyłączyć, będzie żyć i się rozmnażać. A skutki tego mogą być nieobliczalne i niemożliwe do przewidzenia. Przecież nie są właściwie badane skutki wprowadzania GMO. Główne badania zlecały bowiem koncerny biotechnologiczne. Jeden z brytyjskich instytutów przeprowadził badania wskazujące na negatywne skutki stosowania GMO. Wówczas dostał od amerykańskiego koncernu 140 tys. USD dotacji, a wkrótce potem dyrekcja uznała wcześniejsze badania za nierzetelne i wyrzuciła naukowca, który je przeprowadzał.

J.D.-G.: - Jeden z naukowców norweskich ocenił, że tylko 5 procent jego kolegów na świecie prowadzi niezależne badania w tej dziedzinie...

A.G.: - Ale tacy nie dostają na badania pieniędzy. Sytuacja jest kuriozalna. Po co stawiać na superwydajne mutacje, skoro administracyjnie ogranicza się produkcję mleka, cukru, zbóż itd.? Chyba tylko po to, by drobnych rolników puścić z torbami, a wielkie pieniądze zapewnić międzynarodowym koncernom.

Dziękuję za rozmowę.

Źródło: "Nasz Dziennik", 28-29 czerwca 2008 r.

Ferie zimowe 2006 - zapraszamy dzieci i młodzież!

Ferie zimowe 2006 - zapraszamy dzieci i młodzież!

ZIMOWY WYPOCZYNEK DZIECI I MŁODZIEŻY
CHORZÓW 2006

STAROCHORZOWSKI DOM KULTURY ul. Siemianowicka 59 tel. 32/2473953
I tydzień ferii
30.01 10.00 – 13.00 – Dyskoteka na rozpoczęcie ferii
31.01 Wycieczka do telewizji
01.02 Wycieczka do Parku Wodnego w Tarnowskich Górach, zbiórka o 8.30 w SDK
02.02 Olimpiada zimowa w gimnazjum nr 6
03.02 Zajęcia w SDK, wyjście na basen do Gimnazjum nr. 6

II tydzień ferii
06.02 Wyjazd na lodowisko do Spodka w Katowicach, zbiórka o godz. 8.00 w SDK.
07.02 Wycieczka do teatru, konkurs plastyczny mój teatr
08.02 Zajęcia w SDK, wyjście na basen do Gim. nr 6
09.02 „BIATHLON NA WESOŁO” dla dzieci i młodzieży
10.02 Karnawałowy bal przebierańców dla dzieci na zakończenie ferii

Udział w zajęciach organizowanych przez SDK jest bezpłatny. Spotykamy się codziennie o godz. 10.00 w SDK. Szczegółowy rozkład godzin oraz zajęć otrzymają wszyscy uczestnicy pierwszego spotkania 30 stycznia 2006 r., godz. 10.00.

Na wycieczki do Parku Wodnego oraz na lodowisko obowiązują wcześniejsze zapisy. Koszt udziału w tych imprezach – 8,- zł od os. za każdą wycieczkę. Zapisy w pierwszym dniu ferii zimowych 30 stycznia 2006 r., godz. 9.30.

Szczegółowych informacji dotyczących akcji „Zima w mieście” w Starochorzowskim Domu Kultury udziela Agnieszka Pielok, tel. 247 – 39 – 56.

GÓRNOŚLĄSKI PARK ETNOGRAFICZNY SKANSEN tel. 32/2410718
W okresie ferii zimowych: 28.01-12.02.2006 wstęp do Górnośląskiego Parku Etnograficznego jest bezpłatny. Usługi przewodnickie i rozpalenie ogniska- płatne wg obowiązującego cennika.(strona internetowa: www.wpkiw.com.pl)

MŁODZIEŻOWY DOM KULTURY ul. Lompy 13 tel. 32/2413180
W tym roku organizujemy zajęcia feryjne dla dwóch grup dwudziestoosobowych (zróżnicowanych wiekowo) w obu tygodniach ferii. Wszystkie zajęcia prowadzone przez instruktorów Młodzieżowego Domu Kultury będą dostosowane do tematu przewodniego jakim w tym roku jest Kosmos. Podczas zajęć dzieci wzbogacą swoją wiedzę o innych planetach, wykonają pojazd kosmiczny z dostępnych materiałów plastycznych, będą tworzyły postać przybysza z innej planety, zapoznają się z muzyką elektroniczną oraz będą dbały o swoją kondycję kosmonauty trenując nowe „kosmiczne” konkurencje sportowe. Ponadto w każdym tygodniu uczestnicy „Kosmicznych ferii” odwiedzą Planetarium i Miejski Zakład Kąpielowy oraz zobaczą różne filmy science fiction.
I tydzień
1 dzień Poznanie uczestników kosmicznych ferii - zabawy integracyjne w grupach wiekowych, budowanie wspólnego pojazdu kosmicznego czyli przyozdabianie sali zajęć, która stanie się statkiem kosmicznym na cały czas. Co wiemy o kosmosie, a czego dowiedzieć się jeszcze możemy (podstawowe wiadomości, książki naukowe, znane filmy science fiction)
2 dzień Wycieczka do Planetarium Śląskiego czyli uzupełnienie wiedzy. Trening kondycyjny dla kosmonautów czyli sankodrom.
3 dzień O kosmosie, kosmonautach i trochę o kosmitach- quiz wiedzowo- zabawowy. Kosmita – praca plastyczna z plasteliny, rakieta – praca plastyczna z papieru, Galaktyka – tworzenie pracy plastycznej z przypraw i produktów żywnościowych lub tworzenie komiksu o przygodach w kosmosie
4 dzień Kondycja kosmonauty czyli gry zabawy sprawnościowe. Kondycja kosmonauty - wyjście na basen
5 dzień Kosmiczny pokaz mody wykonanie kostiumów, fryzur i przygotowanie prezentacji grupowej bądź indywidualnej przy muzyce elektronicznej. Sesja fotograficzna oraz wręczenie podziękowań za udział w kosmicznych feriach.
II tydzień
1 dzień Poznanie uczestników kosmicznych ferii - zabawy integracyjne w grupach wiekowych, budowanie wspólnego pojazdu kosmicznego czyli przyozdabianie sali zajęć, która stanie się statkiem kosmicznym na cały czas. Co wiemy o kosmosie, a czego dowiedzieć się jeszcze możemy (podstawowe wiadomości, książki naukowe, znane filmy science fiction)
2 dzień Wycieczka do Planetarium Śląskiego czyli uzupełnienie wiedzy. Trening kondycyjny dla kosmonautów czyli sankodrom.
3 dzień O kosmosie, kosmonautach i trochę o kosmitach- quiz wiedzowo- zabawowy . Kosmita – praca plastyczna z plasteliny, rakieta – praca plastyczna z papieru, Galaktyka – tworzenie pracy plastycznej z przypraw i produktów żywnościowych lub tworzenie komiksu o przygodach w kosmosie
4 dzień Kondycja kosmonauty czyli gry zabawy sprawnościowe. Kondycja kosmonauty - wyjście na basen.
5 dzień Kosmiczny pokaz mody wykonanie kostiumów, fryzur i przygotowanie prezentacji grupowej bądź indywidualnej przy muzyce elektronicznej. Sesja fotograficzna oraz wręczenie podziękowań za udział w kosmicznych feriach.

MIEJSKI DOM KULTURY CENTRUM ul. Dąbrowskiego 7tel. 32/2141538
I turnus:
30.01 MDK „CENTRUM” - Gry i zabawy dla dzieci, Konkursy z nagrodami
31.01 Park Kultury (WPKiW) Kulig . MDK „CENTRUM” - ognisko z pieczeniem kiełbasek
01.02 Kino „Panorama”. MDK „CENTRUM” - warsztaty plastyczne (techniki malarskie, konkursy z nagrodami)
02.02 Wyjście do Muzeum. MDK „CENTRUM” - „Teatr Małego Aktora” (przygotowanie kostiumów, rekwizytów, podstawy gry aktorskiej)
03.02 Wycieczka do Zielonej, przejazd wozem siewierskim, spacer z przewodnikiem, ognisko z pieczeniem kiełbasek.

II turnus:
06.02 MDK „CENTRUM” - Gry i zabawy dla dzieci, Konkursy z nagrodami
07.02 WPKiW- kulig. MDK „CENTRUM” - ognisko z pieczeniem kiełbasek
08.02 Wyjście do Teatru Rozrywki – Chorzów. MDK „CENTRUM” - warsztaty plastyczne - techniki malarskie, konkursy z nagrodami
09.02 Miejska Galeria Sztuki „MM” - „Spotkanie ze Sztuką”. MDK „CENTRUM” - warsztaty plastyczne: techniki malarskie,konkursy z nagrodami.
10.02 Bielsko-Biała ( Szyndzielnia) - wycieczka

Koszt ferii: 20 zł/ turnus.

MIEJSKI DOM KULTURY „BATORY” ul. St. Batorego 6 tel. 32/2460060
Zajęcia dla uczniów szkół podstawowych w formie świetlicy artystycznej.
Turnus I – 30.01.–03.02.2006r.
Turnus II – 06–10.02.2006r.
Zajęcia odbywać się będą w godz. 900-1300. Forma spotkań przewiduje zajęcia z: tańca nowoczesnego, rysunku i innych elementów sztuk plastycznych, edukacji wokalnej, połączone z zajęciami świetlicowymi. Prowadzący to wykwalifikowani pedagodzy. Organizator zapewnia poczęstunek dla każdego uczestnika, ciepłe napoje, pomoce dydaktyczne, urządzenia rekreacyjne.
KOSZT UCZESTNICTWA: 5 zł. za jeden turnus.
INFORMACJE I ZAPISY:
lWszelkich informacji udzielają pracownicy sekretariatu w godz. 10.00 – 16.00 (tel. nr 2460 060÷3, 2463 937).
Zapisu można dokonać osobiście do 18.01.2006.

MIEJSKA GALERIA SZTUKI MM ul. Sienkiewicza 3 tel. 32.2491719
Wszystkim chętnym udostępnia bezpłatne zwiedzenie wystawy rzeźby ceramicznej i malarstwa Eugeniusza MOLSKIEGO pt. „Ogrody aniołów, ludzi i rzeczy” od poniedziałku do piątku w godz. 10.00 – 18.00 w dniach 6-27 lutego br.

MUZEUM ul. Powstańców 25 tel. 32/2413180
Muzeum dzieciom pozostającym w mieście oferuje zwiedzenie wystawy poświęconej grafice ze zbiorów Muzeum. Podczas zajęć towarzyszących wystawie, można będzie się zapoznać z różnymi technikami graficznymi i samemu wykonać grafikę. Muzeum jest dostępne dla grup w godzinach 9.00 – 14.00 wyłącznie po potwierdzeniu swojego przybycia.

MIEJSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA
Podsumowanie konkursu „Szlakiem polskich legend”, ogłoszonego w 2005 roku w sieci bibliotek z oddziałami dziecięcymi
2.02.2006r. - Filia nr 2, Chorzów, ul. J.Ryszki 11/13 godz. 1000

Konkurs „Zostań mistrzem głośnego czytania”
Etapy konkursu:
- Ogłoszenie konkursu 2.01.2006r. w filiach Biblioteki
- Wyłonienie półfinalistów w drodze eliminacji do dnia 30.01.2006r.
- Spotkanie półfinalistów i wyłonienie Mistrza Głośnego Czytania – 9.02.2006r.
Filia nr 2, Chorzów, ul. J.Ryszki 11/13 godz. 1000

Szczegóły konkursu na stronie www.biblioteka.chorzow.pl i u bibliotekarzy w filiach MBP w Chorzowie.

PLANETARIUM WPKiW tel. 32/2413296
Zaprasza na seanse programowe oraz bezpłatne seanse dla zorganizowanych grup półkolonijnych z Chorzowa w dniach 31.01 o godz. 10.00 i dnia 9.02 o godz. 10.00.

TOWARZYSTWO OCHRONY PRAW I GODNOSCI DZIECKA "WYSPA"ul. Omańkowskiej 1 tel. 32/2410073
"WYSPA" organizuje zajęcia dla chorzowskich dzieci w drugim tygodniu ferii zimowych. Planuje się wyjścia m.in. na basen, do kina, organizację gier i zabaw.

KLUB OSIEDLOWY CHORZOWSKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ ul. Młodzieżowa 29 tel. 32/2419473
Zaprasza na dwa turnusy półkolonijne. W programie zajęcia stacjonarne oraz wycieczki. Odpłatność za turnus 30 zł (z wyżywieniem)

KINO PANORAMA ul. Wolności 11 tel. 32/2411968
Kino Panorama zaprasza na tzw. „seanse za grosik” we wtorki i czwartki o godz. 11.15 w cenie 3 zł. wg następującego wykazu:
31.01 Czarne stopy
02.02 Tajemnica wiklinowej zatoki
07.02 Pan Samochodzik i praskie tajemnice
09.02 Niezwykłe przygody Muminków
W niedziele 5 i 12.02 o godz. 12.00 odbędą się seanse „Kina Familijnego” i tak:
6.02 wyświetlony zostanie film „Król Maciuś I” a dnia 12.02 „Szatan z siódmej klasy” w cenie 5 zł. a przy zakupie rodzinnym (min. 3 osoby) w cenie 3 zł.

MIEJSKI OŚRODEK REKREACJI I SPORTU ul. Dąbrowskiego 113
MORiS Chorzów zachęca do udziału w wycieczkach organizowanych podczas ferii zimowych. Zapewniamy komfortowy przejazd, dobrą zabawę na śniegu i gorący posiłek. W "feryjnych" wycieczkach mogą uczestniczyć dzieci z chorzowskich szkół od klasy I szkoły podstawowej do III klasy gimnazjum. Zgłoszenia muszą potwierdzić rodzice. Koszt wycieczki 5 zł.
Terminy:
31.01.2006 - Wisła Czarne;
02.02.2006 - Polana Dębowiec;
07.02.2006 - Wisła Czarne;
09.02..2006 - Polana Dębowiec.
Dla grup zorganizowanych z opiekunem MORiS nieodpłatnie udostępnia swoje obiekty w okresie ferii.
KS "Hajduki" ul. Graniczna 92 – 31.01 - 10.02.2006
Sala gimnastyczna ul. Odległa – 30.01 - 10.02.2006
Hala, ul. Dąbrowskiego – 30.01 - 10.02.2006

Szczegółowe informacje można uzyskać pod numerem telefonu 032 241 11 11. Zapisy wyłącznie w Dziale Imprez MORiS, ul. Dąbrowskiego 113.
Poza wymienionymi wycieczkami MORiS udostępnia wszystkie swoje obiekty grupom zorganizowanym półkolonijnym, wyłącznie po wcześniejszym potwierdzeniu swojej obecności.

K.S. CAPOEIRA „ARTES DAS GERAIS“ UL. KATOWICKA 136B/1 41-500 CHORZÓW
Organizacja zajęć sportowych dla dzieci i młodzieży w okresie ferii zimowych obejmuje:
- przybliżenie uczestnikom historii Capoeira,
- naukę śpiewu i gry na tradycyjnych, regionalnych instrumentach brazylijskich,
- treningi elementów sztuki walki Capoeira,
- gry i zabawy ruchowe dla dzieci i młodzieży,
- pokaz sztuki walki Capoeira w wykonaniu zawodników zaawansowanych.
W chwili obecnej zajęcia zorganizowane są w terminie od 30 stycznia do 3 lutego na sali gimnastycznej przy szkole podstawowej nr 29 w Chorzowie przy ulicy Lwowskiej w godzinach od 10.00 do 12.00. Od uczestników wymaga się posiadania stroju sportowego oraz obuwia zamiennego.
Zajęcia mają charakter otwarty i bezpłatny dla wszystkich uczestników.
Prowadzone są rozmowy nad organizacją podobnych zajęć w drugim tygodniu ferii zimowych w Zespole Szkół Sportowych nr 1. W chwili obecnej nie ma jeszcze decyzji wiążącej w tej sprawie.
Wszelkich dodatkowych informacji można uzyskać pod numerami kontaktowymi:
Dawid Olejniczak: 0 32 249 60 12 ; 0 503 751 871; zebrapl@tlen.pl
Paweł Wójtowicz 0 505 812 767
Tadeusz Knopik 0 500 410 359 ; tdk76@tlen.pl

Komenda Miejska Policji w Chorzowie zaprasza na dni otwarte Pododdziału Policji Konnej w dniach od poniedziałku do piątku w czasie trwania ferii zimowych w godzinach pomiędzy 11.00 – 13.00. w stadninie przy ul. Siemianowickiej w Chorzowie Starym (przy DPS dla Osób Niewidomych). Wizyty możliwe będą wyłącznie po wcześniejszym potwierdzeniu obecności w Sekcji Prewencji pod nr tel. 2413697 w grupach nie więcej niż 20 – osobowych wraz z opiekunem.

Poza wymienionymi instytucjami kulturalnymi szereg stowarzyszeń sportowych jest także organizatorem sportowych form wypoczynku. Do wspólnego spędzenia wakacyjnego czasu zaprasza także Stowarzyszenie Grażyny Malecha „Dodaj Dzieciom Skrzydeł” (ul. 75 Pułku Piechoty tel. 032 247 70 27)

PROPOZYCJE DLA ZORGANIZOWANYCH GRUP PÓŁKOLONIJNYCH MIASTA CHORZOWA.
Miasto Chorzów dla uczestników zbiorowych form półkolonijnych udostępni bezpłatny seans pt. „Pan Plamka i jego kot” w Teatrze Rozrywki dnia 3 lutego 2006 o godz. 10.00 (tel. 32/3461931).
Pokrywamy także koszt jednego wejścia grupy półkolonijnej na kąpieliska do wyboru: przy Pl. Powstańców , w Kompleksie Sportowym przy ul. Granicznej (telefon kontaktowy 32/2413 067 w Szkole Podstawowej nr 21 tel. 32/2412355 lub Zespole Szkół Sportowych przy ul. Ryszki 55, tel. 32/3480008.

Istnieje możliwość skorzystania z zajęć na kortach tenisowych Chorzowskiego Towarzystwa Tenisowego ( tel. 32/2413361) w ogólnej ilości 30 godzin łącznie dla wszystkich grup a także nauki gry w bilarda organizowanych przez Uczniowski Klub Sportowy „Chorzów” także w ilości 30 godzin dla wszystkich grup -rezerwacja godzin pod numerem telefonu 32/348 12 83, 502022395.
Planetarium Śląskie zaprasza na bezpłatne seanse w dniach : 31.01 o godz. 10.00 i dnia 9.02.2006 o godz. 10.00.

WSZYSTKIE BEZPŁATNE ZAJĘCIA AKTUALNE BĘDĄ WYŁĄCZNIE PO WCZEŚNIEJSZYM ZAREZERWOWANIU TERMINU U GOSPODARZY OBIEKTÓW.

*************************************
INNI ORGANIZATORZY ZBIOROWYCH FORM WYPOCZYNKU:
Przedszkole nr 22 ul. Brzezińska tel. 32/2459134 6.02.-10.02 (50)
Szkoła Podstawowa nr 1 ul. Dąbrowskiego 41 tel. 32/2410362 30.01 – 03.02 (30)
Szkoła Podstawowa nr 15 ul. 3 Maja 78 tel. 32/2498399 30.01 – 3.02 (40)
Szkoła Podstawowa nr 25 ul. Główna 21 tel. 32/2459109 30.01- 3.02 (50)
Zespół Szkół Integracyjnych ul. Piotra 9 tel. 32/3481283 30.01- 03.02 (40)
Zespół Szkół Specjalnych nr 1 ul. Omańkowskiej 1 32/2410367 30.01 – 10.02 (30)
Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących Nr 3 ul. St. Batorego tel. 32/2466163 6.02 – 10.02 (22)
Klub Piłki Ręcznej „Ruch” Chorzów ul. Dąbrowskiego 113 tel. 32/2465902 30.01 – 10.02 (150)
Uczniowski Klub Sportowy „Chorzów” ul. Lompy 10a tel. 502022395 30.01 – 11.02 (20)
Ośrodek Pomocy Społecznej ul. Kruszcowa 22 tel. 32/2496228 30.01-10.02
Amatorski Klub Sportowy WYZWOLENIE ul. Lompy 10a 6.02-10.02 (20)
Świetlica Integracyjna ul. Beskidzka 6 tel. 503 945 910

ORGANIZATORZY ŻYCZĄ MIŁEGO I BEZPIECZNEGO WYPOCZYNKU.

źródło-UM Chorzów