- dlaczego taki tytuł?
drogą sympatycznej nagrody
stałem się właśnie posiadaczem szczególnej książki
To "nożyk profesora"
Tadeusza Różewicza"
- dlaczego szczególna?
Książeczka składa się z dwóch części;
pierwsza to grzecznie wydrukowane sześć wierszy
z tytułowym 'nożykiem profesora' na początku.
Druga część - 'nożyk' w wersji roboczej,
z poprawkami, skreśleniami, dopiskami,
wymazanymi całymi fragmentami tekstu.
Wszystko w technice graficznej - fragmenty drukowanego tekstu
pokreślone długopisem,
ołówkiem, kredkami - różnymi kolorami.
W pierwszej chwili, kiedy spojrzałem na te strony byłem przekonany,
że ktoś po prostu tę książkę pomazał swoimi uwagami.
Że to jakaś pomyłka czy dowcip.
Pomysł wydania w takiej formie wydaje mi się wielce interesujący.
zwłaszcza dla każdego, kto sam próbuje bawić się w pisanie.
Podglądanie jak powstawał tekst, jest naprawdę pouczające.
Jestem zafascynowany tym pomysłem i szczerze polecam książeczkę
nawet tym, którzy za Różewiczem nie przepadają.
A co do wierszy... cóż - dla mnie genialne. W prostocie,
bezpośredniości.
Zwłaszcza teraz, kiedy dzięki tej książce
czuję się jak po bezpośredniej rozmowie z autorem... a co ja tam mówię
- po prostu Tadkiem :-)
a.
ps. podrzucam jeden z wierszy,
nie tytułowy,
bo tytułowy pewnie większości znany:
brama
Lasciate ogni speranza
Voi ch'entrate
porzućcie wszelką nadzieję
którzy tu wchodzicie
napis nad piekłem
w Boskiej komedii Dantego
odwagi!
za tą bramą
nie ma piekła
piekło zostało zdemontowane
przez teologów
i psychologów głębi
zostało zamienione w alegorię
ze względów humanitarnych
i wychowawczych
odwagi!
za tą bramą zaczyna się
raz jeszcze to samo
dwóch pijanych grabarzy
siedzi nad dołem
piją piwo bezalkoholowe
zagryzaja kiełbasą
mrugaj a do nas
grają czaszką Adama
w piłkę nożną
pod krzyżem
dół czeka
na jutrzejszego nieboszczyka
"skóra" już w drodze
odwagi!
tu poczekamy na sąd
ostateczny
w dołku zbiera się woda
pływają pety
odwagi!
za tą bramą
nie będzie historii
ani dobra ani poezji
a co będzie
nieznajomy panie?
będą kamienie
kamień
na kamieniu
na kamieniu kamień
a na tym kamieniu
jeszcze jeden
kamień
2000
/Tadeusz Różewicz/