27.09.2006 godz 00.05 pr I PR aud Wł. Kleszcza

W nocy z wtorku na środę, w programie 1 PR godz 00.05 trzygodzinna audycja Włodzimierza Kleszcza poświęcona Niemenowi, w której wystąpi Tadeusz Skliński - autor książki "Niemen - dyskografia, fakty, twórczość".

Szykujcie coś do nagrywania... Posiadaczom komputerów polecam wspaniały programik do nagrywania autorstwa Naszego Admina...

 

Dariusz Michalski "Niemen, czy go jeszcze pamiętasz?"

Cytat:
Bo na erratę [autora]* nie ma [chyba]* co liczyć, podobnie jak miało to miejsce w przypadku poprzednich książek [których autorzy nie prosili swych czytelników o sprostowania zauważonych błędów]*.


Tadeusz Skliński wręczając mi książkę zwrócił się do mnie słowami" Będę wdzięczny za uwagi dotyczące mojej pracy"dotyczy to rzecz jasna książki "Dyskografia, fakty, twórczośc NIEMEN".Wydanej przez Nemunas.
Piszę o tym ponieważ uogólnienie dokonane przez BR nie jest wskazane, jest krzywdzące. Tadeusz Skliński zachował sie jak na rasowego autora przystało.

TERAZ ROCK

W numerze wrześniowym TERAZ ROCKA ukazała się recenzja Wojciecha Machały albumu "NIEMEN. Dyskografia, fakty, twórczość".

Dobrze, że taka recenzja w końcu się w tym poczytnym piśmie ukazała, natomiast wielka szkoda, że jest tak powierzchowna.

Wojciechowi Machale umknęły w wyliczance zarzutów niepodważalne zalety książki Tadeusza Sklińskiego, tj. najobszerniejsza z publikowanych dotąd dyskografia i wykazy nagrań koncertowych, jak również : kalendarium, filmografia i wykaz sztuk teatralnych z muzyką Niemena.
Recenzent nie docenił należycie iście benedyktyńskiej pracy autora i zebranych w książce fotografii i reprodukcji okładek.
Ten album został potraktowany z nutką zupełnie dla mnie niezrozumiałej wyższości...

Cytat:Kolekcja Tadeusza Sklińskiego jest, jako się rzekło, imponujaca, ale autor prezentuje ją w sposób dosyć chaotyczny (...)

Jako czytelnik byłem pod wrażeniem. Ale pozostałem skołowany.


Najpoważniejsze pismo rockowe w tym kraju powinno zdobyć się na docenienie znaczenia pracy T.Sklinskiego w prezentacji dorobku artystycznego największego artysty polskiego rocka.

T. Skliński NIEMEN - DYSKOGRAFIA, FAKTY i TWÓRCZOŚĆ

"NIEMEN - DYSKOGRAFIA, FAKTY i TWÓRCZOŚĆ

autorstwa Tadeusza Sklińskiego, to unikatowy wielobarwny album zawierający omówienie wszystkich oficjalnych wydawnictw Czesława Niemena :
367 płyt, kaset i filmów, które ukazały się w Polsce i dwudziestu innych krajach, 111 archiwalnych plakatów oraz 80 starannie wyselekcjonowanych i mało znanych fotografii artysty z lat 1955-2003. Ważnym uzupełnieniem są fotokopie dokumentów dotyczących życia i kariery Niemena, cytaty z artykułów prasowych polskich i zagranicznych oraz szereg memorabiliów.
Książka zawiera również wspomnienia ludzi pamiętających Czesława Wydrzyckiego, które są plonem podróży autora na Grodzieńszczyznę. Dotarł on do Starych Wasiliszek (obecnie Białoruś) miejsca urodzenia artysty oraz do Liceum Pedagogiczno – Muzycznego w Grodnie, w którym uczył się Niemen.
Tadeusz Skliński, przez 42 lata dokumentujący artystyczną działalność Czesława Niemena, uściśla w swojej książce wiele faktów, które były błędnie podawane w innych publikacjach.

Niemen - dyskografia, fakty i twórczość” - to bogata, wnikliwa i rzetelna, 432 stronicowa encyklopedia twórczego życia Niemena.
Pozycja, którą powinien mieć każdy kolekcjoner i fan polskiego rocka.
Edycja limitowana.

Premiera 13.09.2006r. w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki
Warszawa ul. Elektoralna 12 z udziałem TVP 1, TVP 3 oraz prasy.

Sponsorzy wydawnictwa:
Poczta Polska
Stoart
Jazz Forum
Koldes "

Wkrótce własna strona internetowa, na której można będzie książkę zamawiać...

 

T. Skliński NIEMEN - DYSKOGRAFIA, FAKTY i TWÓRCZOŚĆ

W ferworze polemik, dyskusji i pewnych innych (hm...) zdarzeń zapomnieliśmy, moim zdaniem, o sednie sprawy. Dzieło autorstwa Tadeusza SklińskiegoNiemen - dyskografia, fakty i twórczość” jest gotowe. Niektórzy z forumowiczów mieli okazję nabyć to wydawnictwo w czasie zlotu w Mirosławicach. Na głównej stronie naszego internetowego serwisu od pewnego czasu figuruje informacja o "Albumie" o treści:
Cytat:Premiera 13.09.2006r. w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki Warszawa ul. Elektoralna 12 z udziałem TVP 1, TVP 3 oraz prasy.


Jako facet o anielskiej wprost cierpliwości postanowiłem spokojnie poczekać z zamówieniem książki do 13 września. Dziś jednak otrzymałem od przesympatycznego kolegi Tadeusza (tego z Wrocławia - nie mylić z Tadeuszem Sklińskim!) wieść powodującą wydobywanie się warkotu z wirqowego wnętrza: podobno nakład "Albumu" będzie limitowany do ilości 1500 egzemplarzy, a sposób dystrybucji jest dość niejasny .

Przyznam się, że mnie lekko zatkało. O co tu chodzi? Czy wraca PRL, gdzie bez zaprzyjaźnionej pani za księgarnianą ladą nie sposób było kupić czegoś sensownego? Wdzięczny będę za wyjaśnienia zanim zacznę wpisywać złośliwe komentarze.

T. Skliński NIEMEN - DYSKOGRAFIA, FAKTY i TWÓRCZOŚĆ

Godzinę temu dotarł do mnie album Tadeusza Sklińskiego " NIEMEN, dyskografia, fakty, twórczość ". Przeglądam go ( na razie dość pobieżnie ), słuchając płyty Czesława Niemena i jestem pełen podziwu dla autora, który zebrał i opracował tak dokładnie dyskografię CN. Domyślam się, że gdyby autor chciał zamieścić wszystkie pamiątki, które posiada to musiałby wydać swoje dzieło w kilku tomach. Album jest piękny i pewnie przez kilka kolejnych dni będę go wertować bardzo dokładnie. Jednego czego mi brakuje na pierwszy rzut oka to: zdjęć rozkładówek LP, plakatów oraz kartek pocztowych i okolicznościowych z CN. To nie jest żaden zarzut, a jedynie uwaga ( pewnie autor musiał dokonać ostrej selekcji swoich materiałów ), która nasunęła mi się po pierwszym oglądnięciu książki. Za to otrzymałem ( i z tego bardzo się cieszę ) zdjęcia, na których odnajduję znajomych z Forum ( Eda, Marka, Romana Radoszewskiego, R.J.Wydrzyckiego, Andrzeja Mroża i Tadeusza Romana ).

Pewnie o albumie jeszcze napiszę, ale na razie chciałbym bardzo podziękować Edowi za pomoc w jego nabyciu oraz za dedykację, którą otrzymałem od autora, T. Sklińskiego.

T. Skliński NIEMEN - DYSKOGRAFIA, FAKTY i TWÓRCZOŚĆ

Zadziwiający zbieg okoliczności! Ja też jestem od dziś szczęśliwym posiadaczem tego albumu. Na głębsze refleksje jest stanowczo za wcześnie, bo ogrom informacji zamieszczonych w tej książce wymaga wielodniowych, szczegółowych studiów.

Czapki z głów przed Tadeuszem Sklińskim!!!! Opracował niezwykły, bezcenny i niepowtarzalny w formie i treści przewodnik po twórczości Czesława Niemena. Od dziś nie wyobrażam sobie możliwości prowadzenia rzeczowych dyskusji o niemenaliach bez sięgania do faktografii zawartej w książce "NIEMEN, dyskografia, fakty, twórczość".

Niektórzy z nas po dokładnym zapoznaniu się z książką znajdą pewne błędy, albo zarzucą dziełu ewentualne "białe plamy". To nieważne, bo w całokształcie potęgi wiedzy zgromadzonej w tym wydawnictwie, takie przypadki są naturalne i nieuniknione. Sam wyznam, że spodziewałem się jeszcze bardziej szczegółowych informacji o składach zespołów Niemena oraz o ważniejszych koncertach Artysty.

Wielki dzięki, Panie Tadeuszu. Nikt w sposób tak doskonały, jak Pan, nie uhonorował dorobku artystycznego i pamięci Czesława Niemena.

T. Skliński NIEMEN - DYSKOGRAFIA, FAKTY i TWÓRCZOŚĆ

Recenzji w JAZZ FORUM doczekaliśmy się po pół roku, natomiast w TERAZ ROCKu- jeszcze nie...

Na szczęście na forum książka nadal jest przedmiotem wnikliwej analizy:

Cytat: W książce Tadeusza SklińskiegoNiemendyskografia, fakty, twórczość” zdaje się, że bark m.in. dwóch tytułów :
- „Ojcze nasz”,
- „Srebrna maska”, do słów Jarosława Iwaszkiewicza, z melodią Niemena wykorzystaną także w utworze „Serdeczna Muza”.
Rodzi się pytanie : dlaczego zostały pominięte ?! (...)



O tym, że do kompozycji znanej jako "Serdeczna muza" Czesław Niemen wcześniej śpiewał wiersz Iwaszkiewicza, a do "Mojego zapatrzenia" wiersz Lermontowa -piszą Roman Radoszewski i Dariusz Michalski -autorzy prac o innym charakterze niż DYSKOGRAFIA.

Tadeusz Skliński w swojej pracy skupił się na nagraniach zamieszczonych na płytach, a zawarte w książce indeksy nagrań radiowych, prywatnych i koncertowych są w mojej ocenie dość udaną próbą zmierzenia się z szalenie oporną (z powodu znanych trudności) materią.

A że prędzej, czy później wyniknie potrzeba drugiego wydania, uzupełnionego o kolejne dane i tytuły - to było oczywiste już w momencie premiery książki

"Niemen. Dyskografia.Fakty i Twórczość"

Pod takim tytułem wkrótce ukaże się książka Tadeusza Sklińskiego. Jest to właściwie barwny album z reprodukcjami okładek płyt winylowych i CD, kaset MC oraz filmów fabularnych na VHS i DVD związanych z osobą Cz.Niemena.
Uzupełnieniem tego materiału są fotokopie plakatów i dokumentów oraz zdjęcia ze wszystkich okresów działalności w Polsce i za granicami Polski.

Jeśli idzie o okres Grupy Niemen to znajdziemy w książce m.in. opisy płyt i reprodukcje wszystkich okładek albumów oryginalnych (w tym wyd.przez CBS), a także albumów składankowych (wydanych nie tylko w Polsce,bo i w Anglii , Hiszpani.. ) oraz singli (nawet promo). Są także reprodukcje dwóch plakatów : z fajnym zdjęciem Grupy i hasłem sponsora: "Jeśli upominek to z lnu " oraz plakat z trasy z Jack Bruce Band (gitara i napisy ).

Książkę będzie można nabyć na letnich imprezach (info na nieoficjalnej stronie poświęconej Niemenowi) , a na pewno 13 09 br. w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki w Warszawie.

Niemen w wildsteinowskich "Cieniach PRL-u"

"Szanowna Pani Redaktor.
W imieniu wielkiej rzeszy fanów śp. Czesława Niemena, prosimy o niedopuszczenie do emisji w jednym z najbliższych programów B. Wildsteina "Kulisy PRL" wątku o rzekomym kolaborowaniu Niemena z WRON w stanie wojennym.
Czesław Niemen jest już po drugiej stronie i obowiązek obrony Jego dobrego imienia spoczywa miedzy innymi na Jego wiernych fanach. Komu i czemu ma służyć dyskredytacja Niemena? Czy plotka kogoś, kto nie znosił najwybitniejszego polskiego piosenkarza XX wieku lub Jego głosu może być wyrocznią i stanowić dowód w programie publicystycznym?
Będziemy Pani ogromnie wdzięczni za interwencję w powyższej sprawie.
W imieniu fanów Czesława Niemena:
Tadeusz Skliński (autor "Niemen-dyskografia, fakty i twórczość")
i Edward Chomicz."

A wszystko zaczęło się na początku kwietnia, kiedy to Roman Radoszewski otrzymał informację z TVP o przygotowywanym materiale filmowym, w którym Czesław Niemen zostanie przedstawiony jako kolaborant Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. W jakim programie, przez kogo realizowanym - tego jeszcze nie wiedział.
Przekazał tę informację Tadeuszowi Sklińskiemu, który wykorzystując swoje kontakty ustalił tajemniczego autora oraz jego dokładny zamysł "twórczy". Okazał się nim
Bronisław Wildstein z programem "Kulisy PRL", na zlecenie którego przygotowywano taki właśnie niemenowski wątek.
Od tej pory działania prowadzone były dwutorowo. Roman Radoszewski skontaktował się z panią redaktor X.X. odpowiedzialną za program, naświetlając historię Niemena w stanie wojennym, Tadeusz Skliński natomiast
dotarł do pani redaktor Y.Y. a poprzez nią do pani Z.Z. z Komisji Etyki TVP i u niej wniósł o interwencję.
Tam też został skierowany powyższy list otwarty.

Te poziomy telewizyjnej administracji okazały sie jednak zbyt niskie dla dążących do realizacji własnych wizji redaktorów-filmowców, dlatego też sprawa trafiła do Zarządu TVP, który na dzień dzisiejszy potwierdza usunięcie wątku niemenowskiego z "Kulisów PRL-u".

Brawo Romanie za czujność, brawo Tadeuszu za skuteczność. I innym bezimiennym dobrym duszom w TVP, dzięki którym nic się nie stało, choć mogło - wielkie podziękowania.

T. Skliński NIEMEN - DYSKOGRAFIA, FAKTY i TWÓRCZOŚĆ

Angur napisał:
Cytat:Wirqu, odpowiedzia na Twoje pytanie jest leksykon Tadeusza Sklinskiego, tam jest wymienione naprawde prawie wszystko co kiedykolwiek Czeslaw nagral


Zgadzam się z Angurem, że warto poczekać na zapowiadany album (hm ... czy z powodu awantury o okładkę jego pojawienie się w sprzedaży nie jest przypadkiem zagrożone?). Niemniej w zapowiedzi książki, na powitanalnej stronie Forum, czytam:
Cytat:NIEMEN - DYSKOGRAFIA, FAKTY i TWÓRCZOŚĆ autorstwa Tadeusza Sklińskiego, to unikatowy wielobarwny album zawierający omówienie wszystkich oficjalnych wydawnictw Czesława Niemena : 367 płyt, kaset i filmów, które ukazały się w Polsce i dwudziestu innych krajach, 111 archiwalnych plakatów oraz 80 starannie wyselekcjonowanych i mało znanych fotografii artysty z lat 1955-2003. Ważnym uzupełnieniem są fotokopie dokumentów dotyczących życia i kariery Niemena, cytaty z artykułów prasowych polskich i zagranicznych oraz szereg memorabiliów.


Moje wcześniejsze pytanie porusza jednak inny aspekt: nagrań dotąd oficjalnie niedostępnych. Jak wielu z nas, również i ja dysponuję legalnymi wydaniami nagrań Czesława Niemena (winyle, taśmy i cd). Oczekuję więc na informacje o muzyce kiedyś nagranej lecz z różnych powodów nieopublikowanej - w tym o koncertach. Niedawno Szach'raj zainicjował odnotowywanie na Forum wszystkich utworów stworzonych przez Niemena do wierszy Cypriana Norwida. Co stoi na przeszkodzie, aby założyć wątek dotyczący wpisywania znanych niektórym z nas, niepublikowanych utworów Artysty?

Nareszcie, ku mojej uldze i radości, zaczynają pojawiać się pewne pomysły w waszych postach. Szach'raj, Ewa i Migaweczka zasadnie twierdzą, że konieczne jest precyzyjne poznanie argumentów spadkobierczyń. Problem jednak w tym, że dla Decydentek i Gestorek spuścizny nie jesteśmy - jak piszą Ed i Maciek - żadnymi partnerami. Niewiele wskazuje na możliwość pojawienia się ich bezpośrednich wpisów na tym Forum. Trochę dziwi mnie to, bo jesteśmy jedyną (jak się domyślam) niemilczącą społecznością pasjonującą się twórczością Czesława Niemena i domagającą się stałej i powszechnej dostępności jego dzieł. Nie chcę bezpodstawnie komentować takiego stosunku spadkobierczyń do nas, choć wnioski nasuwają się same. Lecz nie chcę też, aby ktoś mianował mnie tu NOL-em, BOL-em, czy innym LOL-em, więc przemilczę osobiste przypuszczenia.

W tej sytuacji proponuję podjęcie próby zredagowania do Spadkobierczyń listu otwartego. Oprócz naszych pytań w liscie znalazłoby się zaproszenie Ich do rozmowy na Forum (a może Darek uruchomiłby na tę okoliczność tymczasowy chat?).

T. Skliński NIEMEN - DYSKOGRAFIA, FAKTY i TWÓRCZOŚĆ

Książka Tadeusza SklińskiegoDyskografia, Fakty, TwórczośćNiemen” to ważna i potrzebna pozycja. Mimo, że powstała w stosunkowo krótkim czasie po trzech innych dziełach traktujących o Niemnie nie tylko, że wypełnia wiele luk i uzupełnia poprzednie, ale jako pierwsza kompleksowo , w dużym zakresie i precyzyjnie przybliża nam artystyczne dokonania Niemena.
W kilkunastu rozdziałach „zaglądamy’ w twórczość Niemena przez różne „okna” .
Oprócz logicznie ułożonych części dotyczących dyskografii mamy tu rozdziały poświęcone programom telewizyjnym z udziałem Artysty, nagrodom i wyróżnieniom, a nawet wybór ciekawszych interpretacji innych wykonawców muzyki Niemena.
Dla mnie wyjątkowo wartościowym jest rozdział poświęcony wszelakim składom formacji muzycznych w których udzielał się Niemen. Autor wymienia tu nawet duety (!) Wszystko podane jest precyzyjnie, łącznie z określeniem roli każdego muzyka jak i okresu, w którym dany zespół istniał. W końcu mam konkretną wiedzę na ten temat….
Również rozdziału dotyczącego nagrań na żywo przecenić nie można. Chyba po raz pierwszy opublikowano wybór i opis prywatnych nagrań koncertowych.
Całości dopełnić powinien rozdział dotyczący plastycznej działalności Niemena. Niestety, Pani Małgorzata Niemen nie zgodziła się na jego druk….
T.Skliński znakomicie wychwycił wszelkie przełomowe momenty w karierze Artysty. Trzeba przyznać, że mimo wieloletniej fascynacji Dziełem Niemena stać Go na obiektywizm. Posiłkuje się wieloma cytatami - są tu argumenty za, są i przeciw – czytelnik niech sam wyrobi sobie zdanie…
Wyjątkowo mocną stroną tej pozycji są niezliczone zdjęcia, ilustracje, fotokopie…to już widać na pierwszy rzut oka.
Gdybym miał ponarzekać ,to jedynie na brak rocznych dat ukazania się na rynku poszczególnych longów.
Myślę, że nie tylko angur zakupi drugi egzemplarz tej ksiązki, która będzie musiała być stale pod ręką każdego fana.
Panie Tadeuszu, wielkie dzięki !

KAWIARENKA W OBŁOCZKACH(bezalkoholowa)

Cytat: Gdzie jesteście?



Teresko , dzień dobry . Posyłam troszkę słonka
Dla mnie teraz sezon kulturalny się zaczął . I szkoda , że nie mozesz w tym uczestniczyć , bo na pewno spodobałoby Ci się .

Wczoraj byłam na promocji niezwykłej książki napisanej przez niezwykłego człowieka o niezwykłym człowieku

Książka nosi tytuł " Niemen - dyskografia fakty twórczość "
Napisał ją niemenolog od 43 zbierający płyty , dokumenty , fotografie Czesława Niemiena .
I jednoczesnie realny Przyjaciel artysty , Tadeusz Skliński .

Tak wygląda okładka tej książki


Idąc na tę promocję , byłam przygotowana na krótką impreze , może z bankietem po .
No i ... zawiodłam się
Przez 2,5 godziny słuchałam , oglądałam przepiękną prezentację multimedialną .
Oraz piosenki wykonywane na żywo przez młodego czlowieka ze Skarżyska .
Nie raz , nie dwa łza się w oku zakręciła ...

To było przepiękne przedstawienie , z którym autor mógłyby zapewne ruszyć w Polskę i świat .
Przyszli na promocję rozmaici ludzie od muzyków z zespołu "Akwarele" i fotografa Niemena pana Marka Karewicza po takich zwykłych ludzików jak ja .
Tu troszkę o prezentacji http://www.venco.com.pl/~dsier/Niemen/


Tadeusz ( w krawacie ) z gośćmi


Darek ze Skarżyska fantastycznie wykonujacy przeboje Niemena

Piękna impreza i wzruszająca . Pomimo lekkiego zgrzytu w postaci przedstawiciela Pań Niemen ,
ktory zgłosił lekkie zastrzeżenia i jednocześnie sympatycznie przeprosił za nieobecność Najbliższych .
Ale to temat na osobną i długą opowieść .

pozdrawiam Cię Teresko serdecznie

lulla

Małgorzata Niemen w Zwierciadle

Cytat:W ostatnim poście Bogdana zawartych jest ok. tuzina pytań.



Marku - były to raczej sugestie, no może pobożne zyczenia do Pani Małgorzaty.

Cytat:nie ugaszę aż takiej ciekawości i mam nadzieję, że .. nie zrobi tego też Pani Niemen pisząc biografię męża.
Dlaczego nie oczekuję, że Małgorzata Niemen napisze biografię Niemena ?



Doszliśmy juz wcześniej do konkluzji, że nie musi to być koniecznie biografia męża, ale np. autobiografia, lub książka wspominkowa, luźno traktująca sprawy twórczości i życia Niemena, napisana w konwencji poszerzonych i głębszych wypowiedzi, niż te, zawarte dotychczas w różnych kolorowych pismach. Zawsze jednak z Niemenem w tle, bo inaczej nie da się rzetelnie opisać swoich wspomnień, nie zahaczając o problem wybitnego twórcy, a przy tym męża. Nawet taka forma, potraktowana z należytym pietyzmem i w zgodzie z faktami, dałaby każdemu fanowi Czesława, ciekawy materiał do przemyśleń. Ty wprawdzie stoisz na stanowisku, że jest to mało realne, a wręcz niemożliwe.

Cytat:Ano dlatego, że taka książka byłaby opowieścią o człowieku, ale nie biografią artysty.
A mnie przede wszystkim interesuje wpływ życia na twórczość i sama twórczość.



Widzisz sam, że jednak, aby ten wpływ życia na twórczość przeanalizować, trzeba to życie poznać. Wszelkie niuanse, perypetie, stan ducha Czesława, jego myślenie, domową atmosferę, sprzyjającą twórczemu myśleniu, krąg przyjaciół jakimi się otaczał...

Cytat:(...) pani Niemen przyznała, że nigdy nie była fanką Cz. Niemena.



Nie znaczy to jednak, że tej twórczości nie ceniła. Byłoby to nawet dziwne.
Zbyt mało wiemy od niej samej na ten temat.
Ponadto tę opinie wyraziła, jeśli dobrze pamiętam, gdy zapytano ją o czasy, jeszcze sprzed poznania z Czesławem, zaprzeczając tym samym, krążącym plotkom. Miało to znaczyć, iż jej związek był, dla niej samej, zaskoczeniem, bo nie wynikał z przypisywanego jej, tu i ówdzie, rzekomego faktu uwielbiania dla gwiazdy estrady. To nie ona była jedną z tych tysięcy fanek, które pisały do swego idola listy z wyznawaną w nich miłością i nie ona przynosiła za kulisy kosze kwiatów z perfumowanymi liścikami.
Mówi rzadko, ale czasem jednak wspomina, jak Czesław próbował ją wciągnąć w zagadnienie, w poznanie i uwrażliwienie na poezję. Tak mówiła choćby wówczas, gdy odbierała na KUL-u nagrodę dla Czesława.
Spodziewałbym się więc takiej szerszej wypowiedzi wspominkowo-analitycznej. Czy Panią Małgorzatę na to stać? Należy wierzyć, że tak.
Jest poważną osobą po ciężkich doświadczeniach i ma z pewnością wyrobione zdanie na temat swego życia. To dojrzała kobieta, z bagażem doświadczeń i własnych przemyśleń i chyba ma coś ciekawego do przekazania nam, a innym coś do udowodnienia.

Cytat:Wiemy też, że z powodzeniem wykonuje swój zawód, ma swoje pasje i sporo problemów związanych z prowadzeniem spraw męża. Stąd zrozumiałe, że kilka znanych i godnych zaufania osób zadeklarowało swą pomoc. Taką pomoc odrzucono i dlatego zamiast płyt z niepublikowanymi dotąd nagraniami otrzymujemy tylko coraz to nowe zastrzeżenia.
Takie jak te sygnalizowane we wspomnianym wywiadzie dla Gazety Lubuskiej (z 11 VI 2005r.)...

M.N. : „- To ledwie cząstka różnych historii, które składają się na lekcję wiedzy o człowieku, jaką odebrałam przez ten trudny dla mnie rok. Zaczęła się już na pogrzebie. Jeden z muzyków uznał, że to dobra okazja do promocji swojej świeżo wydanej płyty...”



Na pogrzebie, niestety, nie byłem, ale skoro coś podobnego miało miejsce, że ona w głębokiej żałobie dostrzegła takie szczegóły, nie należy dziwić się takiej postawie. Miała prawo, w tych trudnych dla siebie momentach, tak to odebrać i zapamiętać. Uczucia ludzkie i wrażliwość każdego z nas jest nieco inna. Inna Twoja Marku, inna moja, a zupełnie inna jej.

Cytat:Czy wpadlibyście na to, że chodziło o Bogu ducha winnego Jo.Skrzeka ?
Tak pięknie zagrał Czesławowi... Po pogrzebie ów nieszczęśnik podarował pani M.Niemen nagranie „Epitafium dla Cz.Niemena”. Do tej pory utwór nie został wydany, więc musiała to być płytka demo z oryginalną okładką. Promocja niewydanej płyty ?!



Nie mam powodów do przypuszczeń, że Józef Skrzek, ofiarowując jej swe nagranie demo, miał złe intencje. Raczej przekonany jestem, że było wręcz przeciwnie. Ale raz jeszcze powtórzę - czy był to najszczęśliwiej wybrany przez niego moment?
Chciał dobrze. Wyszedł zgrzyt, jakieś niezrozumienie intencji. Ale wejdź Marku w kontekst tej sytuacji - tutaj urna z prochami, wielka tragedia, a obok osoba z płytą w ręku, ofiarowana wprawdzie, jako wyraz osobistej więzi i wsparcia, tylko czy był to ten właściwy moment na taką formę wspólnego przeżywania tragedii małżonki?

Cytat:Ilu podobnie potraktowanych muzyków i fanów przybyłoby po książkowej porcji wspomnień ?



Znowu tego nie wiemy. Należy dać szansę sprawdzenia tak postawionego przez Ciebie pytania, co by było, gdyby? Jest inny czas, inny odbiór rzeczywistości, upływ czasu stonował emocje.
Dzisiaj mamy zupełnie inną sytuację. Nie mówmy "nie", zanim cokolwiek jeszcze się nie wykluło!

Cytat:Spójrzmy- jak wyglądają relacje Pani . z miłośnikami muzyki NAE.

M.N.:"Zostałam z tym sama, ale są wokół mnie osoby przychylne, wspierające. Muszę tu powiedzieć o ogromnej sile miłości fanów Czesława. To są wspaniali ludzie, niezwykle wytrwali w działaniu."



Pięknie o nas powiedziała. Czego chcesz więcej?
Lepszej cenzurki bym nie oczekiwał, a ta jest i tak na wyrost.

Cytat:Ku utrapieniu Pań wytrwaliśmy w tym działaniu (forum, zloty, spotkania, audycje), choć nie jesteśmy już wspaniali, bo ośmieliliśmy się przekonywać Panią Małgorzatę do podjęcia działań w specjalnym (...), a pan Tadeusz ośmielił się zmienić projekt okładki swojej książki, a później wykopał w archiwach kilka nagrań, z którymi Panie nie mają pomysłu, co dalej robić...



Nie znam szczegółow umowy między Tadeuszem Sklińskim, a Paniami na tyle, by to komentować. Należałoby znać racje i relacje obu stron.
Tego wymaga każde dociekliwe i starające się rozstrzygnąć zaistniałe spory, wydawanie ostatecznych opinii i osądów.
Natomiast kluczenie i zwodzenie oraz przesuwanie w czasie tego, o czym traktuje wymiana zdań z Pania Małgorzatą na Forum w tzw. Liście otwartym - przyznam nie rozumiem również. Tu się z Tobą zgodzę, bo nie widzę racjonalnych przesłanek, stojących za odwlekaniem i przesuwaniem terminów wydań dorobku Niemena na bliżej nie sprecyzowaną przyszłość.

Cytat:Chyba nic nie usprawiedliwi człowieka, który podał Paniom . na tacy kompendium wiedzy o artyście : z tak obszerną dyskografią, wykazami nagrań, programów telewizyjnych i koncertów. Wiedzą teraz, co mają w radio zastrzegać bądź zabraniać emitować...



Wszystko go usprawiedliwia! Zrobił kawał dobrej roboty i chwała mu za to.
A co do zastrzeżeń emisji nagrań na antenie radiowej - chciałbym również przeczytać wyjaśnienia i logikę tego postępowania.

Cytat:Rok temu można było przeczytać o pełnym poświęcenia panu T. Sklińskim, który „wie o twórczości Niemena chyba więcej niż ja.” Zdziwiło mnie wtedy słówko „chyba”...



Ludzie czasami mają nawyk mówienia jakiegoś słowa bezwiednie.
Na przykład znane powszechnie z historii literatury - "Mocium panie"
A może to "chyba" - nie było wiernym przekazem wywiadu?
Z pewnością są pośród fanów, którzy zaskakują wiedzą na wyrywki, jak nie przymierzając, uczestnicy z programu "Jaka to melodia", którzy po jednej nutce wiedzą o co chodzi.
Ale tak już jest i nie oczekujmy, że rodzina skupi się na takim traktowaniu wiedzy o twórczości męża i ojca. Każdego "kręci" coś innego. Ważne jednak, aby nie tworzono zapory, nie budowano muru między sobą, bo do niczego sensownego to nie doprowadzi. To należy sobie uzmysłowić w pierwszej kolejności. My to wiemy, przekonujmy więc dalej spadkobierców. Nic innego w zaistniałej sytuacji (jednak dość sporego pata) nie pozostaje.

Cytat:Nawet zawodowy literat z zawiłymi meandrami twórczości Cz.Niemena sobie nie poradzi. Pozostanie obraz artysty bez twórczości, albo skrzypiące frazesy, błędy i mało wnikliwe opisy...



Marku trochę więcej optymizmu i wiary. Wszak ona góry przenosi.
Nie patrz na wszystko w czarnych barwach. Czasami warto ubrać różowe okulary. Rzeczywistości nie zmieniają, jednak dają nadzieję i napawają nas otuchą na lepsze jutro.
Cytat:W wypowiedzi dla "Zwierciadła" (...)
M.N. : "Z bliższego mi podwórka podziwiam (i nie tylko ja) postawę Cz.Niemena. On w dialogu z publicznością był zawsze sobą, choć niejednokrotnie wytykano mu, zwłaszcza w dalszej jego drodze twórczej, nie naginanie się do gustów innych."

Pewnie młode czytelniczki "Zwierciadła" będą usatysfakcjonowane, ale na pewno nie prawdziwi miłośnicy muzyki NAE... Jest to opis zbyt naskórkowy.



Też o tym wspominałem, sugerując zatrudnienie zawodowego literata i konsultantów, znających na wyrywki biografię i muzykę Niemena.

Cytat:
Oczywiście Panie Niemen nie naginają się w żaden sposób do oczekiwań miłośników muzyki Niemena i są z tego bardzo dumne. Dwa utwory wydane w ciągu czterech lat !



Nie naginają się - wszyscy to widzimy. Ale nie wiemy czy są z tego dumne.
Marku, wiesz dobrze, że nie pochwalamy takiej "polityki" propagowania twórczości Niemena i chcemy jej zmiany. Jak to osiągnąć? Oto pytanie zasadnicze.
Sa zloty, spotkania elitarne, mniej elitarne, petycje, listy otwarte, audycje radiowe i TV, bierzemy się "za czuby", broniąc swoich racji w dyskusjach forumowych, kolekcjonujemy, wymieniamy się informacjami... Robimy wszystko, jak należy.
Kolej na podobne zaangażowanie drugiej strony. Róbmy swoje. Krople ponoć drążą skałę.

Cytat:Nie oczekuję od Pań . nic nie wnoszących opowieści, obietnic i wywiadów.



Znowu swoje! Żądaj, proś, dyskutuj, polemizuj, złorzecz.
To ma sens i w końcu musi przynieść opamiętanie i rozsądne działania Pań Niemen.
Przecież to są osoby myślące, choćby kategoriami marketingowymi.
Same w końcu dostrzegą nieracjonalność takiej postawy na "nie".

Cytat:Ciągle czekamy na wydania dzieł muzycznych, poezji, dzienników i prac plastycznych.
Nie przyjmuję do wiadomości wymówek w rodzaju tej dla Kuriera Szczecińskiego (z 23 II 2007r.):
M.N.: „ - Chciałabym przybliżyć ludziom nie tylko jego nagrania, ale również wiersze i felietony. Niestety widzę, że w Polsce wielką zagadką i niewiadomą są takie terminy jak prawo autorskie, czy prawo do wizerunku.”



W koło Macieju.
Jeszcze trochę cierpliwości. Wszyscy mamy dylematy i dojrzewamy do decyzji. Skoro ten temat jest poruszany - spadkobiercy również. Jesteśmy bliżej finału.
A czy chodzi ci o rok, dwa, trzy..., skoro czekamy już prawie 3,5 roku?

Cytat:Do tej pory nie dopięto formalności związanych z wydaniem „41 potencjometrów Pana Jana”.
Czy ktoś w Polskim Radiu wie coś o genezie utworu i o jakim Panu Janie mowa w tytule..?
I czy Panie Niemen takie kwestie w ogóle obchodzą ?



Skoro nie wiedzą, to się dowiedzą.
Napisz o tym na forum i wszystko będzie jasne - dla wszystkich. Również dla ludzi z PR.

Cytat:Powoli przestaję się łudzić...



Dobrze, Marku, że ten proces jest powolny, bo jednak nie zamyka ostatecznie nadziei, ta umiera wszak na końcu.

Cytat:Na szczęście jest jeszcze czas na refleksję, bo jak pani Małgorzata wyznała w wywiadzie dla „Kuriera Lubelskiego” (z 26 V 2006r.) :
M.N. : „Unikam zwierzeń. Nie dojrzałam jeszcze do tego, żeby wyczerpująco opowiadać o relacjach Czesław – ja. Może kiedyś dojrzeję."



No widzisz. Jak chcesz to potrafisz. Dostrzegasz jednak jakieś swiatło w tym tunelu. I niech ono Cię prowadzi - ku jaśniejszej przyszłości.
Ciebie i nas wsystkich.
Oby nie był to jednak posępny marsz żałobny z "Bema pamieci...".

NIEMEN: ŚWIATOPOGLĄD, RELIGIA - MYŚLI I CZYNY

Rozmowa robi się interesująca, ale ...
Muszę najpierw odnieść sie do tego, co napisał Tadeusz.

Tadeuszu nie można twierdzić z całym przekonaniem czegoś, o czym nie mamy pełnej wiedzy, a jedynie swoje domniemania. Niemen wiódł życie artystyczne na przestrzeni ponad czterdziestu lat. Przedtem żył na kresowej prowincji i tam życie toczyło się zupełnie innym rytmem niż od czasu, gdy w 1958 przybył do Polski i włączył się w rytm intensywnego życia kulturalnych środowisk Trójmiasta. Na przestrzeni całego, 64-letniego życia (nawet jeżeli wyłączymy kilkuletni okres dzieciństwa), to przedział czasu tak duży, w którym tyle się wydarzyło, że jego światopogląd musiał w naturalny sposób ewoluować, podlegać wielu zmianom, związanym z nabywaniem wiedzy i doświadczenia życiowego. Zatem trudno stawiać stanowczą tezę, że:

Cytat:„Jego życie - twierdzę tak, choć słabo je znam- zaświadczało raczej o uczciwości wobec siebie i wobec innych niż o religijności. Fakt, że unikał konfliktów i intryg przemawia bardziej za Jego pokojową naturą niż mocnej wierze w Stwórcę. Jeżeli nawet popełnił w swoim życiu jakieś niegodziwości, to z pewnością nie zrobił tego z premedytacją i z pewnością żałował tego potem-jak każdy człowiek. Żal ten z pewnością nie był wywołany potrzebami wiary lecz zwykłym ludzkim sumieniem.”



Jego życie znamy jednak głównie z tego, jak je sam, w sposób szczątkowy, niepełny, i nie do końca zakończonej formie, opowiedział w wywiadach radiowych, trochę w wywiadach prasowych, trochę w różnych książkach. I jest to raczej poddane całkowicie subiektywne ocenie samego Niemena. Nie o wszystkim mógł i chciał opowiedzieć. Po latach te opowieści są uzupełniane przez wspomnienia ludzi, bliżej lub dalej go znających, i to też przez pryzmat sentymentu, a więc nieco wyidealizowany to obraz. Prawdy nie dowiemy się zapewne nigdy, chyba, że zaskoczy nas jakaś publikacja typu – pamiętniki – o czym na razie, jedynie coś się przebąkuje, że jest szansa na nieco więcej niż to, o czym mówił i dzielił się z nami w comiesięcznych artykułach i wierszach zamieszczanych w „Tylko Rocku” i później w „Teraz Rocku” w latach 1992 – 2004. To oczywiście materiał całkiem spory do prowadzenia naszych rozważań i należy dokładnie się z nim zapoznać, próbując wydać swą opinię na ten, bądź inny temat. Nie ma pośpiechu. To zbyt ważna sprawa i znając oddziaływanie takich opinii, jakie tu się pojawiają, nie należy zbyt pochopnie stawiać tez, bez ich dogłębnego zastanowienia się nad ich argumentami. A zwłaszcza tez ostatecznych, napisanych jako kategoryczne i nie podlegające podważeniu.
Jak możesz Tadeuszu zatem stwierdzić, że życie Niemena – to jedynie uczciwość wobec siebie (a więc etyka związana z filozofią i rozumem), a nie moralność (będąca atrybutem religii i wiary) wyznawanego kultu religijnego.
Dalej twierdzisz (nie mając przecież wiedzy i pewności), że prostolinijność i bezkonfliktowość, to przejawy jego naturalnych przymiotów charakterologicznych.
Dlaczego odrzucasz głębokie przekonanie i praktykowanie w ten sposób nauk kościoła.
Przecież śpiewając „Hymn o Miłości” – jednoznacznie stwierdził, że:

Chodźbym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
byłbym jedynie jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
2 Chociażbym miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i umiejętność wszelką,
i choćbym miał wszystką wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
niczym jestem.

Czy to wyznanie jest dla Ciebie mało wiarygodne?
Mnie przekonuje w zupełności. Nie mam powodu mu nie wierzyć. Bo jaki miałby cel, aby głosić słowo z Biblii, nie utożsamiając się z tym o czym śpiewa. Jaki cel stałby za kłamstwem?
On nie potrzebował chwytania się tanich chwytów, bo wszystko było (wiele jego czynów o tym stanowi) naturalna konsekwencją jego głębokiej wiary w to co robi i o czym stara się podzielić z nami. Był (i przecież miał tę świadomość) pod bystrą obserwacją mediów i zwykłych fanów i każdy fałsz, niezgodność głoszonych poglądów religijnych z rzeczywistymi faktami, byłby zaraz ujawniony, wykorzystany, wyśmiany i rzucałby się złym cieniem na głębokość jego wiary.

Cytat:„W przypadku Niemena, nie zauważyłem Jego szczególnej religijności mimo tworzenia dzieł, najogólniej rzecz ujmując, nawiązujących do religii. To raczej filozoficzne zacięcie Niemena wiodło Go w te obszary twórczości. Religijność Niemena i jego światopogląd z pewnością nie odbiegały od tzw. oczekiwanej, właściwej dla naszego społeczeństwa.”



Trudno zauważyć przejawy religijności kogokolwiek, zwłaszcza będąc z dala od tej osoby. Nie widząc czy, i w jaki sposób, praktykuję swą wiarę. Tej wiedzy również nie posiadamy, dlatego należy z ostrożnością ją odrzucać, jeśli w ogóle w takiej sytuacji można ja odrzucać.
Wiemy, że uczestniczył w obrządkach religijnych. Święcił w katolicki sposób dni świąteczne: Wigilię Bożego Narodzenia, Wielkanoc. Nie wiemy dużo więcej.
Wiemy, że uczestniczył w obrzędach pogrzebowych. Rodzinnych i swych przyjaciół (choćby Piotra Dziemskiego) zobacz zdjęcia w „Dyskografii” – Tadeusza Sklińskiego.
Był ochrzczony, przyjął sakrament komunii, bierzmowania, małżeński. Sądzić należy, że i ostatnie namaszczenie. Pochowany został w obrządku kościoła Rzymskokatolickiego. Od narodzin do śmierci jego życie przebiegało godnie i zgodnie z naukami Kościoła. Były na tej drodze również i błędy. Możemy o nich mówić, ale czy jest sens?
Nie chodzi więc o szczególne, wyróżniające go w jakiś specjalny sposób, traktowanie przez niego światopoglądu chrześcijańskiego. To nie jest wszak próba zrobienia z Niemena męczennika, dewota, misjonarza, w efekcie świętego. Jestem od tego daleki.
Naszym zadaniem jest jedynie stwierdzenie faktu, czy był człowiekiem kierującym się naukami religii i żył w zgodzie z nimi, lub stwierdzenie, że było nie tak, że sprzeniewierzył się swej wierze i żył w oddaleniu od nauk Kościoła. Widzę konieczność potwierdzenie tego poprzez znane nam przykłady, które dają się udowodnić i czynią, że nasze rozumowanie jest prawdziwe.
Piszesz, że dzieła z elementami religijnymi wynikały nie z religijności, a jedynie z zacięcia filozoficznego. O jakiej filozofii zatem mówisz? Co masz na myśli? Jaka filozofia zdominowała, Twoim zdaniem, jego światopogląd. Nigdzie o tym nie mówił, a Ty twierdzisz jedynie ogólnikowo,
że to f i l o z o f i a. To zbytnie uproszczenie i wymagałoby w tej sytuacji uściślenia.
A czy nie może być to filozofia chrześcijańska, mająca swe korzenie w głębokiej wierze i naturalnie wypływająca z nauk Kościoła i głębokiej wiary?
Czy wykluczasz tę ewentualność? Jeśli tak to daj jakieś tego dowody. Przekonaj mnie do Swej racji.
Jestem otwarty, bo sam nie wiem nic na pewno, a bardzo chciałbym dowiedzieć się, jaka była prawda.

(.)