Cytat:NIe ma ciazy, nie ma poronienia. Proste. Bo RU 486 dziala rpzed zagniezdzeniem sie zarodka w macicy.
Chyba ci się pomyliło z Postinorem. Który jest w Polsce jest legalny, tylko że na receptę.
Cytat:Co jestem winien kobiecie puszczającej się, którą to tak radośnie wykpił Silencer?
Nie napisałem nic takiego, więc nie insynuuj. Chociaż mam wielką ochotę wykpić, to jednak sięgam myślą dalej niż czubek własnego nosa, tudzież denko własnego portfela.
A teraz wracasz do dev/null
Cytat:Znaczy jesteś za obowiązkową sterylizacją?
Bardziej, niż za wypinaniem się społeczeństwa na samotnych rodziców i ich dziatwę
Cytat:Nie korzystam z niczego o czym pisałeś.
Ale korzystałeś, przynajmniej z edukacji (jak mniemam). I cały czas masz szansę skorzystać z zasiłku. To też są świadczenia społeczeństwa na rzecz mniejszości, i zaręczam ci, że inaczej bedziesz śpiewał, gdy będziesz chciał z nich skorzystać.
Cytat:W pełni popoieram to co napisałeś. Państwo powinno odczepić się od pieniędzy obywateli. (...) tacy powinni być normalnie obciażani alimentami na dzieci).
OK, OK. Ale gdy już ściągniesz skutecznie alimenty dla matek z dochodów wyronych ojców, co zrobisz z tymi, dla których nie można? Bo ojcowie nie żyją, nie zarabiają, opuszczają kraj, cokolwiek? Zostawić na pastwę losu?
Cytat:Dla przypomnienia napisze jeszcze raz - chodzi o to ze owe samone matki nie porponuja w pierwszym rzędzie poprawę ściągalności opłat z ojców
W takim razie to OK. Ale samo poprawienie ściągalności też jest problematyczne. Niektórzy ojcowie mogą naprawdę mieć do rzyci politykę i nie mieć kasy. Cwaniactwo w Polsce żyje, opieszałość komorników, których zlecenia na alimenty nie bawią, też. Dlatego, gdy nie da się ściągnąć z tatusia, to powinna być też rezerwowa opcja i ja tak rozumiem rolę FA.
Cytat:Chcesz jeszcze utworzenia funduszu dla wszystkich samotnie wychowujących?
Dla tych, którzy nie mają nawet minimalnych dochodów, powinna istnieć jakasś deska ratunku.
Cytat:Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę ale kupic je może i samoec i samiczka i nie ważne kto kupi ważne czy się oboje zdecydują na sastosowanie.
O lol. Trochę racji masz, ale nie całkiem, bo niestety nie zawsze odbywa się to w sposób cywilizowany. I co ma zrobić biedna samiczka wobec dominującego samca, który chce pojechać "bez gumy", bo tak mu fajniej? Znów okazuje sie, ze konieczna jest edukacja, a nie tylko dostępność (która jest już dobra)
Cytat:To co powinny być nie na receptę, czy moze lekarz ma podchodzić do pacjenta bez emocji i traktoeać go taśmowo?
Nie wiem. W Anglii są w kioskach, i efekty są kontrowersyjne. IMHO powinny być na receptę, ale całą sprawę powinno się zorganizowac tak, by opieszałośc, zła wola lekarza czy też niedostępność w aptece (IMHO skandal - a jak nie bedzie tam leku nasercowego, też stwierdzicie, że "towaru może przecież nie być"?) nie skazywała kobiey na niemożność "odwołania" ciąży, zwłaszcza w sytuacji, gdy JESZCZE nie wiąże się to z aborcją.
Cytat:Acha czyli wg ciebie ta co nie może brać zwykłych hormonalnych pigułek moze sobie (bez względu na to co uważa lekarz) łyknąć poronną tabletkę.
Tym razem Ty ekstrapolujesz, Szepcie. Piszę tylko, że jeżeli takiej kobiecie zdarzy się "wpadka", to nie można jej winić za nie stosowanie zabezpieczeń. I masz rację, to, czy powinna łyknąć
tabletkę "dzień-po" też powinien rozsądzać lekarz. Ale na podstawie medycznych przesłanek, a nie własnego światopoglądu.
BTW Mówię o
tabletkach, które uniemożliwiają połączenie gamet tudzież zagnieżdżenie zygoty w macicy.
Tabletki poronne to inna bajka.
Cytat:Przepraszam cię bardzo a czy ty w ogóle wiesz co to jest tabletka poronna i jak działą? Tak z grubsza chociaż?
Jakiś czas temu poświęciłem chwilę na zbadanie sprawy i mam nadzieję, że nie będzie mi dane być sprawcą ich zastosowania.
Cytat:Czyli jednak RU-ileśtam nie jest jedynym rozwiązaniem, prawda?
Nie jest, tym bardziej, że jest nielegalne w Polsce. Ale jeszcze raz powtarzam: Konfilkt sumienia bullshit.
Cytat:Straszysz mnie tym plonkiem czy tak na poważnie;)
Ciebie tylko straszę, bo przynajmniej masz argumenty PLONK dostał Cohen za smalenie dub.
Cytat:Poza tym co to w takim razie jest 'konieczność aborcji' przedstw mi taką sytuację gdzie kobieta musi podaać się aborcji. Nawet w przypadku zagrożenia zycia matki to nie jest 'konieczność', bo są takie które wolą zaryzykować własnym zyciem by urodzić dziecko.
Wiesz, były sytuacje,kiedy kobiety traciły wzrok itp. W takiej sytuacji jednak powinien być pozostawiony wybór.
Wybór, Szepcie. Nie można przymuszać ani do rezygnacji z ryzyka, ani jego podjęcia, a niestety wielokrotnie się w tym kraju zdarzyło to drugie.
Cytat:Co do wód terytorialnych to zauważ że w/w fragmencie mówimy o aborcji ie o łykaniu RU.
O wyjątkowości ytuacji decyduje prawo czyli wspomniana też przez ciebie ustawa która właśnie w wyjątkowych wypadkach pozwala na usunięcie ciąży.
Aborcja ~=
RU to podobne sprawy, jeżeli chodzi o efekt i, ehem, dziedzinę zastosowań.
Uregulowanie od strony prawnej uważam za dobre. To z egzekucją prawa są problemy.
Ozon, nie Interia
"...Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka poronnego. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją."